Fiorentina zameldowała się wczoraj w kolejnej rundzie Pucharu Włoch. Popularne Fiołki uporały się z Monzą 3 - 1, lecz Cristiano Biraghi cały mecz przesiedział tylko na ławce rezerwowych. Media natychmiast podchwyciły temat wieszcząc rychłą przeprowadzkę piłkarza do stolicy Lombardii.
Daniele Prade postanowił jednak ostudzić zapędy dziennikarzy. Dyrektor Violi potwierdził negocjacje z Interem, lecz zdecydowanie zaprzeczył ich finalizacji:
- Biraghi pragnie przenieść się do Interu, lecz wcale nie jesteśmy blisko porozumienia. Częścią transakcji nie będzie Politano. Mógłby nią być Dalbert, lecz ten preferuję ofertę Nicei, która ma nowego silnego ekonomicznie właściciela. Nadal rozmawiamy.
Źródło: gianluca di marzio
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Podobno chcą Laxalta w jego miejsce.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?