Nowy rozdział w piłkarskiej karierze Joao Mario rozpoczął się od obiecującego debiutu w barwach Lokomotivu Moskwa. W rozmowie z dziennikiem O'Jogo, piłkarz mówi o planie powrotu do reprezentacji Portugalii, a także próbuj wyjaśnić swoje niepowodzenia w barwach Interu Mediolan.
- Nie chciałem powracać do Portugalii. Powrót do domu, do klubu w którym dorastałem i znam każdy kąt, do mojej strefy komfortu. Dla mnie to nie było ekscytujące. Lokomotiv wprowadził mnie w swój projekt, zapewnili, że cieszą się na mój transfer i będę mógł liczyć na regularną grę. W sezonie mistrzostw Europy będę potrzebował występów, więc pomyślałem, że to dobry pomysł. Kiedy spojrzysz na kadrę Portugalii, są tam chociażby gracze Olympiakosu Pireus, więc selekcjoner ma oko na wszystkich. W poprzednim sezonie zagrałem dwa mecze dla Interu i otrzymałem powołanie. Myślę, ze przy regularnej grze w Rosji moje szanse wzrosną. Poza tym zagramy również w Lidze Mistrzów.
- Niepowodzenie w Interze? Ciężko to wyjaśnić. Obecny klub kompletni różni się od tego, do którego trafiłem. Teraz panuje rygor, jest doskonały trener. Mają wszystko, aby zrobić kolejny krok do przodu. W 2016 roku trener Mancini właśnie odchodził, następnie pojawił się De Boer, a potem jeszcze kolejni (Vecchi i Pioli). To nie był ten sam klub. Niektóre rzeczy zwyczajnie do siebie nie pasują.
Źródło: O Jogo
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.