Emocje po wczorajszym "występie" jeszcze nie opadły, a my mamy dla was nowy smaczek związany z udziałem Interu w Lidze Mistrzów. Kolejna część serii pod tytułem "Zdaniem rywala", tym razem czas na Barcelonę. Wypowiedzi na temat następnego przeciwnika Interu w europejskich pucharach udzielił nam Jakub Kręcidło, dziennikarz Przeglądu Sportowego.
- Barcelona znowu trafiła na Inter w fazie grupowej Ligi Mistrzów i sądzę, że mecze znowu skończą się w podobny sposób jak przed rokiem. Katalończycy, przynajmniej w początkowej fazie sezonu, są bardzo nieregularni, czego wytłumaczyć na konferencjach nie umie nawet Ernesto Valverde. Mistrzowie LaLiga są drużyna o dwóch twarzach – na Camp Nou są nie do zatrzymania i rozjeżdżają kolejnych rywali, za to na wyjazdach spisują się katastrofalnie. Nie wydaje mi się, by wiele się w tej kwestii zmieniło, tym bardziej, że Valverde ma tendencję do bardziej zachowawczej gry poza własnym obiektem. Dlatego też w rywalizacji Barcy z Interem spodziewam się powtórki – relatywnie łatwego triumfu gospodarzy na Camp Nou i wyrównanego meczu na San Siro, gdzie Blaugranie nigdy nie wiodło się zbyt dobrze. W kadrze Nerazzurich znowu jest dużo jakości, ale indywidualnie każdy z piłkarzy występujących w ich barwach jest gorszy od kontrkandydata z Barcy. Ale to nie znaczy, że Blaugranie będzie łatwo, bo moim zdaniem tym, którego najbardziej należy się obawiać jest trener Antonio Conte, który jak mało kto umie przygotować drużyny na mecze z rywalami dominującymi piłkę –
Jakub Kręcidło
A wy co myślicie o rywalizacji z Barceloną? Dajcie znać w komentarzach!
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie zgodzę się. Typowy fan farcelony. Sensi jest lepszy od Alana czy jak mu tam. Obronę również mamy lepszą wliczając w to bramkarza. Pique i Lenglt czy jak on tam nie mają startu do Środkowych obrońców Interu. W farsie całą robotę w grze defensywnej robi ofensywa. Gdy ona zawodzi defensywa spada do poziomu Crotone.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?