Choć Inter przegrał wczorajszy mecz z Barceloną, musimy podjąć próbę znalezienia pozytywów z tego spotkania w postaci wyboru najjaśniejszych elementów zespołu Nerazzurrich. Tradycyjnie weźmiemy pod lupę rónież tych, którzy wczoraj zwyczajnie zawiedli.
TOP
Lautaro Martinez
To była niezwykła przyjemność z oglądania go wczoraj w akcji. On awansował do fazy pucharowej. Robił co było w jego mocy, a nawet więcej. Nie bał się pojedynków z żadnym z zawodników rywali i wygrywał większość takich starć. Jak zwykle imponował przyjęciem, umiejętnością ochrony piłki przed rywalem i zwinnością. Zaczyna brakować przymiotników by opisać jego grę. Zabrakło tylko gola, którego był bliski. Przy bramce na 1-1 dającej światło nadziei na awans, wykonał główną robotę. Do tego zagrania piętą, sombrera nad obrońcami Blaugrany. Wszystkiego tego niezwykle szkoda, że poszło na marne. To był nasz najlepszy zawodnik podczas tegorocznego udziału w Champions League. Obyśmy mogli oglądać go w barwach Interu za rok, ponieważ kolejka chętnych po niego, na pewno będzie długa.
Samir Handanović
Wpuścił dwie bramki, ale ciężko go za nie winić. Był gotowy i skupiony. Wybronił kilka sytuacji, które mogły zakończyć się golem.
Stefan De Vrij
Holender był najlepszym naszym obrońcą. Jak zwykle starał się udzielać w ofensywie, ale ze swoich podstawowych zadań wywiązywał się bardzo dobrze: dobrze przewidywał i ustawiał się. Inter stracił dwa gole, więc on jako element defensywy też za nie odpowiada, jednak...mimo to, De Vrij zasługuje na pochwałę za ten mecz.
FLOP
Marcelo Brozović
Inaczej gra się, kiedy obok masz Barellę i Sensiego, a inaczej gdy jest to Vecino i Borja Valero. Mimo to więcej oczekiwaliśmy od Chorwata, który jako lider pomocy miał natchnąć Inter do wspięcia się na wyżyny i wyszarpania tego awansu.
Valentino Lazaro i Matteo Politano
O występie tych dwóch można powiedzieć mniej więcej to samo. Ich wejście nie miało żadnego pozytywnego wpływu na to spotkanie, wręcz przeciwnie: Inter grał gorzej. Antonio wprowadzając ich na murawę choć zdawał sobie sprawę z ich oczywistych braków, z pewnością liczył na więcej.
Romelu Lukaku
To nie był zły występ Belga. W tym sezonie bywały spotkania, w których Big Rom nie istniał. Wczoraj był widoczny, miał kilka bardzo dobrych zagrań i jak wiemy zdobył istotną bramkę. Jedynym powodem dla którego zdecydowałem się umieścić go w kategorii flop jest jego wczorajsza nieskuteczność. Taki zawodnik w takim meczu, w takich sytuacjach nie może się mylić. Gdyby je wykorzystał, z pewnością moglibyśmy umieścić go wśród najlepszych. A tak...pozostaje wielki niedosyt.
Źródło: intermediolan.com
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Borka z Weczyno to nawet są za słabi na rubrykę flop
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To, że Valero wciąż jest z Vecino w klubie to flop sezonu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Fakt Politano > Lazaro trochę w tym meczu tak, ale miał też kilka takich sytuacji gdy aż mnie skrecało...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Politano nie zagrał najgorzej, w ofensywie dał 2 razy więcej niż DD, i po to wszedł. A nie powinnismy winić go za to jak bronił, bo nie oczekuje się od takiego zawodnika bronienia <small class="scol">(edycja 2019.12.11 10:39 / inter00)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jak sobie przypomne tego crossa od Lukaku do Lazaro i tą minę Austriaka który zgłupiał bo nie wiedział jak przyjąć piłkę, to nie wiem czy śmiac się czy płakać. Okej, może ja bym miał problem z taka piłką i paru z nas też, ale piłkarz na poziomie naszej ekstraklasy by to przyjął.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
wg mnie wczoraj Godin był najlepszym naszym obrońcą, ale to tylko moje zdanie ;) może jakbym obejrzał mecz raz jeszcze, to bym zmienił zdanie, ale robić tego nie będe... głowa do góry i jedziemy dalej. Szczerze obawiałem się, że tak się skończy i jakoś nie boli mnie tak bardzo ta porażka. Ten mecz przydarzył się nam w zbyt trudnym okresie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?