Trwają negocjacje w sprawie ostatecznej formy transferu Mauro Icardiego do PSG. Gianluca di Marzio oraz Fabrizio Romano podali już prawdopodobne kwoty dotyczące transakcji, ale w przypadku byłego kapitana Interu na pieniądzach negocjacje się nie kończą.
Popularni włoscy dziennikarze spowodowali niewielką burzę, informując o 50 mln z 7 mln bonusów, które Nerazzurri mają otrzymać za napastnika. Skąd taka obniżka wobec pierwotnych oczekiwań? Angielskie źródła informują, że jedną z przyczyn jest bezwzględna postawa Interu, który domaga się zamieszczenia w umowie sprzedaży klauzuli utrudniającej przejście Icardiego do Juventusu w kolejnych latach. Jeśli jednak do takiego transferu by doszło, Inter miałby otrzymać bardzo dużą bonifikatę finansową. Włodarze mediolańskiego klubu chcą się zabezpieczyć przed wzmacnianiem lokalnego rywala, co wydaje się działaniem logicznym.
Tymczasem Argentyńczyk nie traci czasu. Do kierownictwa drużyny wpłynęła podobno jego prośba o numer 9 na koszulce, który mógłby otrzymać zaraz po odejściu Edisona Cavaniego. To kiepska wiadomość dla wszystkich, którzy już zainwestowali w aktualny trykot PSG z jego nazwiskiem i numerem 18.
Źródło: justarsenal.com, psgtalk.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
"utrudniającej przejście Icardiego do Juventusu w kolejnych latach" - włoscy dziennikarze piszą, że klauzula będzie obowiązywać tylko w najbliższych 2 okienkach i po rozegraniu przez Icardiego sezonu 2020/21 straci moc.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?