Pierwszym letnim nabytkiem Nerazzurrich okazał się Georgios Vagiannidis z Panathinaikosu Ateny. Nastolatek dołączy do Interu przed startem nowego sezonu na zasadzie wolnego transferu.
W rozmowie z portalem SempreInter, Vagiannidis mówił m.in. o emocjach jakie towarzyszyły negocjacjom i planach na zaistnienie w pierwszym zespole Antonio Conte:
- Dopóki nie złożyłem podpisu, niczego nie mogłem być pewien. Na początku wydawało się to niewiarygodne, lecz kiedy podpisałem umowę i wszystko stało się jasne, dopiero uwierzyłem, co się wydarzyło i mogłem się uspokoić. Podczas negocjacji z klubami miałem wiele na głowie. Różne zespoły wykazywały zainteresowanie, więc nie chciałem zbytnio ekscytować się Interem. Nie chciałem się rozczarować, gdyby coś poszło nie tak.
- Szczerze mówiąc, nie rozmawiałbym nawet o opuszczeniu Panathinaikosu, gdzie miałem na ręku propozycję nowego kontraktu, aby odejść i dołączyć do drużyny młodzieżowej. Po rozmowach z przedstawicielami Interu zdałem sobie sprawę, że będę częścią pierwszego zespołu. Idę tam, aby wywalczyć sobie miejsce w drużynie.
- Zainteresowanie ze strony Monaco było bardzo poważne i w pewnym momencie byliśmy bliscy porozumienia. Rozmowy z Manchesterem City również były prawdziwe. LASK Linz także był bardzo wytrwały i udowodnił, że zależy im na mnie. Generalnie wiele zespołów okazywało zainteresowanie. Nawet już po otrzymaniu oferty z Interu zgłosiło się jeszcze dziesięć różnych klubów, ale nie było już o czym dyskutować. W głowie miałem tylko Inter.
Źródło: SempreInter
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Będzie grał będzie podstawowy zobaczycie chłopak ma potencjał na gracza ligi
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?