Już w poniedziałek Inter czekają kolejne zmagania w Lidze Europy. Tym razem przeciwnikiem Nerazzurrich w półfinale tych rozgrywek będzie ukraiński Szachtar. O naszym rywalu porozmawialiśmy z Kamilem Rogólskim, obserwatorem piłki, a prywatnie fanem Szachtara. Zapraszamy do lektury!
- Szachtar Donieck przystąpi do meczu z Interem z zamiarem ofensywnej gry. Będzie próbował zbudować przewagę w posiadaniu piłki. I absolutnie nie wynika to z lekceważenia Interu, po prostu takie są założenia wynikające z filozofii klubu. Silną stroną Szachtara są błyskawiczne ataki. Definicja nowoczesnej piłki, atak wertykalny, każde podanie do przodu, przyjęcie oraz prowadzenie piłki dynamizujące akcje, tempo gry. Umożliwia to dobrze uzupełniająca się linia ataku. Bardzo szybki Taison. Wolniejszy, ale świetny technicznie Marlos. Moraes, który umiejętnościami nawet bliżej dziesiątki. Castro przemodelował ustawienie z 4-2-3-1 na 4-3-3 z trójkątem w środku - Stepanenko, Marcos Antônio, Alan Patrick. Dochodzą dynamiczne boki obrony - przede wszystkim Dodô, za którego w styczniu Bayern złożył ofertę. Słabe strony: gra kontaktowa. Poprzedni rywale zostali zniszczeni, bo nie mogli nadążyć i Szachtar wchodził przez środek jak w masło. Inter to już inna półka. Styl mistrza Ukrainy jest stosunkowo łatwy do przeczytania i jak sądzę - Włosi będą fizycznie tłamsić zapędy. Linia obrony nie jest mocna w grze powietrznej i tu pojawia się Lukaku. Moim zdaniem w najbardziej pozytywnym scenariuszu dla Szachtara układ szans na awans 55%-45% na korzyść Interu.-
Zapraszamy do obserwowania naszego rozmówcy na Twitterze.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Oj Darek lepiej bym tego nie ujął :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Awansujemy fajnie. Odpadniemy tez spoko bo Conte wyleci. Same plusy :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?