Conte i Pirlo wzajemnie "słodzili" sobie podczas spotkania z dziennikarzami i zapewniali o wzajemnym szacunku i sympatii. Relacje między panami nie od razu układały się jednak tak doskonale, o czym przypomina dzisiejsze wydanie dziennika Tuttosport.
Gazeta sugeruje, że niewiele brakowało, a reprezentanta Włoch mógłby spotkać podobny los, co Christiana Eriksena. Antonio Conte miał bowiem spore wątpliwości co do przydatności Andrei Pirlo w jego pomyśle na Juventus. Trener zamierzał grać wówczas systemem 4-2-4, który wymagałby od pomocników dynamiki i szybkości.
Ostatecznie Conte postanowił jednak wkomponować byłego gracza Milanu do swojej taktycznej układanki, bowiem był świadom jego ponadprzeciętnych umiejętności. Juventus przeszedł na system 3-5-2, a Pirlo stał się rozgrywającym, który z miejsca odmienił piłkarskie oblicze zespołu Starej Damy.
Źródło: Tuttosport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Zwykłe podgrzewanie atmosfery przed meczem. Obaj panowie darzą się szacunkiem, a Pirlo pisał nawet w swojej biografii, że uważa Conte za wielkiego trenera, taktycznie lepszego niż Lippi czy Capello. Nawet teraz w Juve kopiuje niektóre elementy od Conte :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?