Zdaniem dziennika Corriere dello Sport, BC Partners są zdeterminowani aby przejąć Inter i poczynili już pierwsze plany co do nowego modelu zarządzania klubem. Co zmieni się mediolańskim klubie, zdaniem CdS?
Przede wszystkim Londyńczycy powzięliby wszelkie działania aby zlikwidować zadłużenie Nerazzurrich. W tej chwili, wedle różnych szacunków, klub jest "pod kreską" nawet do 800 milionów euro.
Po drugie, co może być nieciekawym newsem dla kibiców Interu, znikną drogie transfery. W tym aspekcie Interiści mogą upodobnić się do lokalnych rywali, AC Milanu, który stawia obecnie na młodzież a nie renomowane - aczkolwiek drogie - nazwiska.
Finalnie, klub zmieni swoją strukturę organizacyjną. Każdy aspekt działalności klubu będzie posiadał oddzielny departament, a szefowie poszczególnych sekcji raportować będą do jednego Dyrektora Generalnego, CEO. Dziś pozycję tą dzieli Alessandro Antonello z Beppe Marottą. Pierwszy zajmuje się sprawami organizacyjnymi i marketingowymi, drugi - stricte sportowymi. Wobec powyższego nieznana może być przyszłość Marotty.
Co istotne, BC Partners nie zamierza obsadzać tej roli ludźmi z Wielkiej Brytanii. Zdaniem Corriere dello Sport, na czele Interu stać będzie osoba stricte związana z czarno-niebieskimi.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 18
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
No to w tym roku jest ostatni dzwonek na wygranie skeduto. W przyszłym widzę zaczną się chude lata, judki pewnie se ogarną normalnego trenera, w europie i tak się obsramy, co najwyżej w Pucharze Włoch powalczymy więc zegnajcie sukcesy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie jestem i nie byłbym zaskoczony rewolucją po przejęciu przez BC. Wiadomo to fundusz a takie firmy muszą zarabiać bo mają swoich udziałowców i dywidendy trzeba wypłacać co rok. Będzie cięcie kosztów i od tego nie ma ucieczki. Dlatego pisałem wcześniej że możemy zapomnieć o trofeach i transferach top piłkarzy. Dług będzie zniwelowany lub wyzerowany i wtedy można coś myśleć. Jedyne co jest w tej chwili martwiące to żeby nie chcieli długu wyzerować sprzedażą wszystkich naszych najlepszych zawodników. Ale też trzeba będzie inwestować (i tutaj zakładam że z primavery będą grali lub jakieś nieoszlifowane diamenty z innych lig) bo jak staniemy się zespołem który będzie aspirował max do LE to nie wiem kto byłby na tyle szalony żeby taki klub kupować, po cenie którą BC będzie chciało a wiadomo że będą chcieli zarobić. No chyba ktoś pokroju De Laurentisa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A kto w tych czasach włoży nie wiadomo jakie pieniadze na transfery do Interu, który i tak co rok się kompromituje w LM?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ja bym się wcale nie zdziwił jakby zrobili wyprzedaż. Sprzedaliby Skriniara, Lautaro, Hakimiego a w ich miejsce ściągną młodych graczy żeby jak najszybciej zniwelować dług. To nie będzie właściciel z miłością do futbolu tylko moloch myślący banknotami
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Inter zawsze miał fajna młodzież tylko potem albo nie zaistnieli na mega poziomie albo nie potrafili go wykorzystać u siebie tylko rozwijał się gdzieś indziej.<br />
Jeżeli miałoby to oznaczać ze do obecnej kadry będzie wprowadzana młodzież i rozwijana to taka koncepcja ma sens. <br />
Do dziś pamiętamy transfer Gabigola kupa kasy psu w dupę,
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
inter00 - tyle że cena wywoławcza za Hakimiego to będzie jakieś 100 milionów euro myślę spokojnie. W dobie koronakryzysu nikt nie wyda tyle na piłkarza. Moim zdaniem ostatnie 2-3 mercato to był czas na zakupy, kupiliśmy kogo mogliśmy, teraz czas na robienie z tymi ludźmi pożytku. No, chyba ze BCP nagle zaczną wyprzedaże, ale chyba nie są ż tak chciwi...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie mówię o takich inwestycjach jak PSG czy City. Czasami lepiej wydać 40 mln na kogoś dobrego i użytecznego niż 10 mln na kogoś z potencjałem. Gdyby BC rządziłoby teraz to nie byłoby transferu Hakimiego, tylko przyszedłby ktoś młody i nieznany szerszej publiczności. Z Hakimiego będziemy mieli pociechę na lata (o ile go nie sprzedamy podczas cięć kosztów) a młody perspektywiczny to jedna wielka niewiadoma. Możemy stracić więcej płacąc 10 mln niż 40
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?