Transfery

Di Marzio: Bologna chce Pinamontiego

Niepewna przyszłość Włocha

Czasu jest mało, okno transferowe zamknie się już w poniedziałek, ale Bologna wciąż ma nadzieję na pozyskanie podpisu Andrei Pinamontiego. Starania o napastnika potwierdził znany z rzetelnych informacji Gianluca Di Marzio.

Rossoblu chętnie przywitają u siebie reprezentanta Włoch do lat 21, który w tym sezonie zagrał tylko trzykrotnie. Według doniesień, to jednak bardzo mało prawdopodobne, żeby na transfer lub wypożyczenie w obecnej sytuacji wyraził zgodę Antonio Conte. Odejście Pinamontiego musiałoby zostać zrównoważone przez zatrudnienie kogoś w jego miejsce, a jedyną realną alternatywą pozostaje Eder, aktualnie występujący w Jiangsu Suning. 

Nie są znane żadne szczegóły ewentualnej oferty bolońskiego klubu. Powodzenie operacji może być uzależnione od negocjacji dotyczących wymiany Alexisa Sancheza i Edina Dzeko, karta Pinamontiego wciąż może zostać potraktowana jako część tej transakcji.

Źródło: sempreinter.com

Dyskusja

Komentarze 4

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
master Gaduła #

Lautaro dostał od Spala jedynie pierwszy mecz sezonu z Sassuolo z tego co pamiętam, następnie była ławka bo był MI9, dopiero w lutym po sapaniu Icara Lautaro wskoczył. Pinamonti jakby był piłkarzem poziomu Martineza by wchodził częściej a tak to nie wchodzi w ogóle...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

inter00 Trybun #

@master - liga włoska jest dużo bardziej wymagająca niż liga argentyńska a martinez od razu dostał minuty u Spala a potem był 1 napastnikiem kiedy Icardi się obraził. Pinamonti dostał ułamek tego co Martinez a oczekiwania masz jak od Lautaro

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

kandziak Gaduła #

No nie. Martins jedak coś grał i strzelał.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

master Gaduła #

Niech go wezmę, dwa lata młodszy od Lautaro a nic jeszcze nie pokazał poza młodzieżówką. Lautaro już był królem strzelców ligi Argentyńskiej a z Interem przywitał się pięknym trafieniem przeciwko Atletico. Andrea niestety nie wyrasta na wielkiego gracza, ot kolejny Destro, Livaja już nie wspominając Obafemiego Martinsa.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie