Nawet najwięksi optymiści nie wierzą chyba w letnie szaleństwa Interu na rynku transferowym. Działania klubu będą zapewne mocno ograniczone przez pandemię i związane z nią kłopoty finansowe. Dziennik Tuttosport sugeruje, że pewną nadzieją dla Nerazurrich może być pozbycie się sporej grupy niechcianych zawodników.
Według luźnych wyliczeń gazety Inter mógłby zarobić jakieś 60 mln euro na definitywnej sprzedaży graczy przebywających obecnie na wypożyczeniach. Analiza jest oczywiście mocno subiektywna, bowiem powodzenie każdej operacji uzależnione jest od wielu zmiennych. Flagowym przykładem może być przypadek Radji Nainggolana. Pomocnik chciałby przenieść się na stałe do ekipy Cagliari, lecz Sardyńczyków nie stać na utrzymanie zawodnika, a dodatkowy znak zapytania stanowi niepewny los klubu na poziomie Serie A.
W Mediolanie mają nadzieję, że powodzeniem zakończą się negocjacje w przypadku takich graczy jak Joao Mario (10 mln euro), Dalbert (12 mln), Gravillon (6 mln), Lazaro (14 mln), Di Gregorio (7 mln) i Dimarco (6,5 mln). Przedmiotem dalszej dyskusji staną się także zapewne młodzi i perspektywiczni Pirola, Brazao, Salcedo, Agoume, Vagiannidis, Males oraz Esposito.
Źródło: Tuttosport
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja bym pozbył się jeszcze<br />
Vidala - pensja i słaby i wiek <br />
Perisic - może ktoś da się nabrać<br />
Sanchez - pensja i wiek<br />
I zatrzymal kluczowych graczy <br />
I może uda kupić się kogoś na lewe wahadło z prawdziwego zdarzenia
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?