Po nieudanej przygodzie ze SPAL Sebastiano Esposito przeżywa ostatnio lepszy okres na wypożyczeniu w barwach Venezii. Młody napastnik nie zapomina jednak o swoim macierzystym klubie i ma nadzieję, że uda mu się jeszcze zaistnieć w szeregach ukochanego Interu.
- Jestem i zawsze byłem Interistą. Jutro po treningu będę oglądał mecz z Sassuolo. Pozostaję w stałym kontakcie z kolegami z drużyny, w szczególności z D'Ambrosio i Lukaku, którzy są jak moim piłkarscy ojcowie. Mam nadzieję, że wrócę do Interu, ale będzie to trudne. Zobaczymy - powiedział w wywiadzie z Nicolo Schirą.
- Mam wielki szacunek do północnej trybuny. Kochają mnie. Poznałem tam wspaniałych ludzi, bardzo dobrze mnie potraktowali i sprawili, że od razu poczułem się wyjątkowo. Pamiętam, że skandowali moje nazwisko już podczas meczu z Borussią, który był dopiero moim drugim oficjalnym występem - kontynuował.
- Venezia? Od razu złapałem wspólny język ze wszystkimi. To dobra grupa. Często spędzam czas wspólnie z Forte i Vaccą. To świetni gracze i wspaniali ludzie - zakończył.
Źródło: Nicolo Schira
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Od razu byście chcieli osiemnastolatka co wali po 20 bramek na sezon XD
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Spokojnie chłopak jest młody ma czas potrzebuje przede wszystkich grać i łapać cenne minuty na boisku. Niedawno zdobył piękną bramkę oby dodało mu to wiatru w żagle. Trzymam kciuki za jego karierę, nawet jeśli nie będzie mu dane ponownie zagrać w koszulce Interu. Seba gol!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?