Tytuł newsa może brzmieć dla fanów Interu zupełnie komicznie. Niekoniecznie jednak postrzega tak sprawę hiszpański dziennik, Estadio Deportivo. Zdaniem jego redaktorów, na Półwyspie Iberyjskim dojdzie do sporej batalii o podpis 28-latka.
Wraz z końcem czerwca Portugalczykowi wygasa wypożyczenie do lizbońskiego Sportingu. Pomocnik radzi sobie na tyle dobrze w barwach Lwów, iż wzbudza gorące zainteresowanie już trzech ekip.
Kilka dni temu informowaliśmy, że "starcie" rozegra się pomiędzy obecnym klubem zawodnika, a Realem Betis. Według ED, do walki włącza się na poważnie Sevilla FC. Los Nervionenses łączeni byli z Joao Mario latem zeszłego roku, ale skończyło się na niczym. Tym razem działacze Sevilli mieli się ostatecznie przekonać co do Portugalczyka.
Oba andaluzyjskie kluby mają jednak na celu wypożyczenie gracza z Interu, a nie definitywny transfer. Estadio Deportivo dodaje, iż Sevillistas mają mieć asa w rękawie. Byłby nim Alejandro Gomez, który dopiero co dołączył do ekipy z Estadio Ramon Sanchez Pizjuan.
Były piłkarz Atalanty Bergamo wystąpił dotychczas w dziewięciu spotkaniach La Liga, zdobywając jedną bramkę. Argentyńczyk wyszedł na murawę w pierwszym w składzie tylko w pięciu meczach, czterokrotnie wchodząc z ławki, a raz nie pojawiając się na murawie w ogóle.
Hiszpański dziennik przekonany jest, iż dla Sevilli większą wartość stanowiłby właśnie Joao Mario. Andaluzyjczycy wiedzą dobrze o tym, iż Inter mógłby być zainteresowany usługami Papu Gomeza.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Byłoby mega. Z drugiej strony nie wiem czy Papu by się u nas odnalazł, nie zrozumcie mnie źle, bo to świetny piłkarz ale Eriksen też, a jakie podejście do zadań u pomocników ma Conte nie trzeba nikomu tłumaczyć. Ważne żeby JM już tu nie wracał.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?