Złe wieści napływają do nas z Lizbony. Według portugalskich mediów, Sporting nie nawiąże stałej współpracy z Joao Mario.
Kierownictwo Sportingu odłożyło na bok pomysł zatrudnienia pomocnika na stałe. Według nich, negocjacje były już bliskie definitywnego zakończenia. Jak się okazało, klub poszukuje innego piłkarza, który mógłby zastąpić Portugalczyka.
Wszystko wskazuje na to, że dystans ekonomiczny między dwoma klubami jest zbyt duży. Inter oczekiwał za piłkarza 7,5 milionów euro, natomiast Sporting proponował 5 milionów euro (3 mln plus 2 mln bonusów). Ta propozycja została uznana za zbyt niską.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@MrSly Wiesz jak jest kluby kupując zawodników chcą uzyskać jak najniższą, jak najkorzystniejszą dla nich cenę, sprzedając zaś chcą, aby cena była możliwie najwyższa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
O masz Ci los. No i po transakcji...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czyli nic się nie zmieniło w temacie sprzedaży niechcianych piłkarzy. Wszyscy chcą od Interu za pół darmo albo najlepiej żebyśmy jeszcze płacili pensje. I jak zwykle te wszystkie "wyliczenia" ile to dostaniemy do budżetu za te wyprzedaże...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?