Trwa przeciąganie liny między Belgiem a Interem. Według najnowszych doniesień La Gazzetta dello Sport, problemem jest kwota, jaką pomocnik miałby dostać na odchodne z klubu.
Piłkarzowi został jeszcze rok kontraktu z ekipą z San Siro, jednak Nerazzurri chcą pozbyć się go już dziś, aby odciążyć budżet płacowy.
Nainggolan żąda odprawy w wysokości 2 milionów euro, czyli połowy swojej pensji. Na to nie może przystać Marotta, który oferuje 1,2 miliona i ani eurocenta więcej.
Mówi się również o tym, iż zainteresowany ściągnięciem zawodnika byłby Besiktas, oferując mu dwuletnią umowę. Problem w tym, iż Belga ten kierunek nie interesuje, gdyż najchętniej pozostałby w Cagliari.
Źródło: m.l'interista.com
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Radja już chyba zapomniał ile ustępstw poczynił dla niego Inter ! Przecież pierwsze wypożyczenie to nie było tak do końca, że chcieliśmy się go pozbyć. Tylko żona Brudnopisa zachorowała na raka, inter poszedł mu sporo na ręke. A dzisiaj Radja się nam odwdzięcza. Dziękujemy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Przez tą akcje z rozwiązaniem kontraktu mocno traci w moich oczach. Wiadomo, umowa jest umową itd. Jednak sam chce odejść, ma już "nowy" klub upatrzony ale dalej chce ugrać cos dla siebie. Pownien rozwiązać umowę i iść gdzie chce. A jak nie to tam gdzie zapłacą i pieniądz się bedzie zgadzał dla wszystkich.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?