Dwuletni pobyt Antonio Conte w Interze pozostawił po sobie wiele miłych wspomnień, a przede wszystkim zapisał się w klubowej historii odzyskaniem mistrzowskiego tytułu. Swego rodzaju spuścizną po odejściu włoskiego szkoleniowca jest jednak także obecność Arturo Vidala.
Chilijczyk był transferowym życzeniem poprzedniego trenera, lecz szybko zapracował sobie na miano niewypału. Niewypału, który dodatkowo inkasuje 6,5 mln euro rocznie, więc nic dziwnego, że w Mediolanie pożegnano by się z piłkarzem bez żalu.
Problem w tym, że brakuje satysfakcjonujących ofert z innych klubów. Pewne zainteresowanie usługami 34-latka wykazują Boca Juniors, Flamengo czy Club America, lecz nie są one w stanie sprostać finansowym wymaganiom zawodnika.
Coraz bardziej realnym wydaje się scenariusz, w którym Inter poprosi Vidala o przedwczesne rozwiązanie umowy za obopólną zgodą. Gracz mógłby poszukać sobie nowego pracodawcy na własnych warunkach, a klubowy budżet poczułby wyraźną ulgę.
Główny zainteresowany przebywa obecnie na wakacjach w Dubaju. Po powrocie strony zapewne zasiądą do negocjacji.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 14
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Boca Juniors plus Bombonera i Club America z Estadio Azteca. 2 świątynie futbolu plus fanatyzm na trybunach. Arturo nad czym Ty sie zastanawiasz??!!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Oby szybko odszedł. Inni zawodnicy bardziej zasługują na taki kontrakt. Jak ktoś jest rezerwowym i zarabia wiecej niż 3/4 mln euro to powinien iść na listę tranferową. Potem idzie Brozo po podwyżkę i nie ma z czego za bardzo jej dać. A taki za nic zgarnia gruby pieniądz.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?