Napięta atmosfera w obozie Cagliari. Lokalne źródła informują o nerwowych relacjach Nahitana Nandeza i prezydenta Tommaso Giuliniego. Piłkarz naciska na transfer, lecz włodarze klubu ze Sardynii nie potrafią znaleźć porozumienia z Interem.
Wszystko rozbija się oczywiście o pieniądze. Początkowo zawodnik miał zostać wypożyczony za kwotę 3-5 mln euro z opcją transferu definitywnego, lecz teraz Rossoblu domagają się zmiany warunków transakcji. Wyspiarze chcieliby zarobić możliwie najwięcej już tego lata. Mówi się nawet o konieczności wpłacenia kwoty zawartej w klauzuli wykupu piłkarza, czyli 36 mln euro.
Co zrozumiałe Nerazzurri nie chcą przystać na nowe żądania, więc negocjacje się wydłużają. Nandeza zabrakło w kadrze meczowej na mecz towarzyski z Mallorcą i spekuluje się, że Urugwajczyk będzie próbował wymusić przenosiny do ekipy mistrza Italii. Giulini nie wyklucza podobno podjęcia kroków prawnych przeciwko swojemu zawodnikowi, jego agentom i przedstawicielom Interu.
Źródło: cagliarinews24.com
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie wydaje mi się, że się o niego bijemy tylko przedstawiamy nasze warunki. Generalnie kupiłbym go i zaprzestał jakichkolwiek działań z nimi. Za dużo szopek odwalają.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?