Niepokojąco przedłuża się oczekiwanie na oficjalny komunikat ws. transferu Edina Dzeko. Powód? Według niepotwierdzonych informacji AS Roma nie uregulowała jeszcze wszystkich kwestii finansowych z piłkarzem, co uniemożliwia mu przeprowadzkę do nowego klubu.
W grę wchodzi podobno 400 tys. euro należne z racji dotychczasowego kontraktu zawodnika. Giallorossi uważają, że skoro zgodzili się na bezproblemowe odejście Bośniaka, to nie są mu już nic winni. Sam Dzeko jest innego zdania i oczekuje na wypłatę należnych pieniędzy.
Rozwiązania sporu pilnie wypatruje Simone Inzaghi, który ma niewiele czasu, aby wprowadzić do zespołu nowego napastnika. Wiele wskazuje na to, że Edin Dzeko zadebiutuje już w mecz z Genoą, w którym zabraknie Lautaro Martineza i Alexisa Sancheza.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
No tak, a jeżeli nie uda nam się nikogo innego ściągnąć to zostanie Pinamonti. Poza tym jak dla mnie to wywalaniem pieniędzy w błoto byłoby ściągnięcie 30 letniego Zapaty za 40 milionów. Correa też potrzebny nie jest. Dżeko na pewno kilka bramek strzeli, a w razie czego to można go po roku wywalić. 35 lat w dzisiejszej piłce to też jeszcze nie koniec kariery.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Danilux wiesz może ile Lukaku miał takiego bonusu dostać?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
O jest nadzieja, że transfer wypierdoli się na ryj na ostatniej prostej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?