Trochę trwało, zanim Hakan Calhanoglu na dobre odpalił w czarno-niebieskich barwach, lecz w ostatnich tygodniach możemy niemal wyłącznie chwalić go za jego występy. Wczoraj Turek zdobył gola, który przełamał impas strzelecki Interu i udokumentował przewagę.
- Strzeliłem ładnego gola i jestem bardzo szczęśliwy. Strzały z dystansu należą do mojego repertuaru. Tylko Messi ma więcej tego typu bramek? Nie żartujmy, Messi to fenomen.
- Nie ważne, że strzeliłem, bo liczyły się tylko trzy punkty. Nie było łatwo, to mały stadion z naprawdę gorącą atmosferą. Zamknęliśmy mecz dopiero w samym finale i przynajmniej na jeden wieczór jesteśmy bliżej Napoli i Milanu.
- Pokazaliśmy odpowiednią mentalność. Cieszymy się, że wracamy do Mediolanu z punktami. Teraz czeka nas mecz ze Spezią. Musimy się dobrze zregenerować i przygotować w najlepszy możliwy sposób.
Źródło: Inter TV
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Najlepsze jest to, ze kibice z czerwonej strony mają ból odbytu i piszą, że u nich nic nie grał. Takie pocieszanie się przez łzy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?