Wokół budowy nowego stadionu w Mediolanie ponownie zrobiło się głośno. Tym razem doszło do sprzeciwu obywatelskiego.
Gruppo Verde San Siro Association to najstarsze stowarzyszenie ekologiczne obywateli Mediolanu. Grupa około pięćdziesięciu mieszkańców obszaru wokół Stadio Giuseppe Meazza złożyło apelację do Tribunale Amministrativo Regionale per la Lombardia (Regionalnego Sądu Administracyjnego dla Lombardii) przeciwko budowie nowego stadionu. Na czele grupy stanął były radny miasta - Basilio Rizzo.
Dokładniej rzecz ujmując, odwołanie ma na celu anulowanie deklaracji interesu publicznego przyjętej przez radę w sprawie proponowanej interwencji funduszu inwestycyjnego Elliott i firmy Suning, właścicieli odpowiednio Milanu i Interu, na terenie komunalnym, na którym znajduje się stadion.
- To interwencja, która ma niewiele wspólnego ze sportem, piłką nożną, a nawet modernizacją stadionu. Jest to w rzeczywistości kolosalna operacja na rynku nieruchomości (której wartość wynosi około miliarda euro) na powierzchni około 281 000 metrów kwadratowych mienia komunalnego, z czego tylko 14% jest obecnie zajmowanych przez stadion - ocenili wnioskodawcy.
Źródło: Calcio e Finanza
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Maradon co ma jedno do drugiego? Przez kilkadziesiąt lat nie było tematu zmiany stadionu, a kluby kupowały najlepszych piłkarzy świata. Czasy się zmieniły ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Społeczność lokalna ma prawo wyrażać opinię na temat zagospodarowania terenu. Nie mówimy o przystanku autobusowym czy imprezowni tylko o molochu, który będzie głównym czynnikiem wpływającym na otoczenie i jakość życia w dzielnicy. Też chciałbym, żeby Inter grał na własnym obiekcie ale rozumiem skąd protesty. Zresztą same założenia projektowe uważam za delikatnie mówiąc przeciętne i mało perspektywiczne.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?