Jakiś czas temu wydawało się nam, że Puchar Narodów Afryki nie będzie miał większego znaczenia dla sympatyków Interu. Po zakontraktowaniu Andre Onany z ciekawością będziemy jednak śledzić przebieg tego turnieju.
Dzisiaj byliśmy świadkami wielkiego otwarcia kontrowersyjnej imprezy, a w pierwszym meczu wystąpiła oczywiście reprezentacja Kamerunu. Popularne Nieposkromione Lwy wygrały z zespołem Burkina Faso 2:1, lecz akurat nowy nabytek Nerazzurrich mógł mieć po końcowym gwizdku mieszane odczucia.
Onana nie popisał się przy bramce dla rywali. Golkiper minął się z lecącą futbolówką, czym zdecydowanie ułatwił zadanie strzelcowi. Na szczęście dwa trafienia Aboubakara z rzutów karnych uratowały skórę bramkarza.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.