Niebawem możemy być świadkami powrotu Eddiego Salcedo do Mediolanu. Młody napastnik zapewne nie zdąży nawet jednak rozpakować swoich walizek, gdyż natychmiast ma udać się na kolejne wypożyczenie. Tym razem do Cagliari.
Włoch ma za sobą kiepską połówkę sezonu w barwach Spezii Calcio. Zawodnik pojawił się na boisku tylko w 9 spotkaniach (łącznie 402 minuty) i nie potrafił zaznaczyć swojej obecności bramkami czy asystami. Thiago Motta nie był zadowolony z postawy napastnika, więc ten najprawdopodobniej zostanie odesłany do macierzystego klubu.
Salcedo nie ma szans na zaistnienie w ekipie Simone Inzaghiego, stąd pomysł przenosin na Sardynię. Umowa najprawdopodobniej nie będzie zawierała zapisu o ewentualnym przymusie wykupu po zakończeniu rozgrywek.
Źródło: La Gazzetta dello Sport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dla mnie za bardzo rzucamy tymi wypożyczeniami. Jak mamy młodego zdolnego, to trzeba go gdzieś umieścić na dwa/trzy lata, gdzie będą na niego stawiać. A tak wszędzie są praktycznie uzupełnieniem, mało grają, a potem się dziwimy że z chłopa nic nie ma. Pinamonti poszedł do zespołu do którego pasuje, stawiają na niego i zaczyna być efekt. A tu robimy znowu to samo i się dziwimy, że wynik się nie zmienia.<br />
<br />
No chyba, że mamy wyjątkowy pech na małolatów z sodówką. Uznają, że są z Interu to tyle biegać na treningu nie trzeba. Ale to wtedy trzeba się poprawić, gdzie indziej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?