Długimi tygodniami wydawało się, że kolejnym przystankiem w karierze Nahitana Nandeza zostanie Mediolan. Niestety niezrozumiałe poczynania działaczy Cagliari doprowadziły do tego, iż temat umarł śmiercią naturalną. Teraz Urugwajczyk przymierzany jest do drużyny Juventusu.
Bianconeri są podobno nastawieni, aby jeszcze tej zimy ściągnąć do siebie 26-latka, lecz ponownie na przeszkodzie stają trudne rozmowy z włodarzami kluby ze Sardynii. Zresztą sam prezydent Tommaso Giulini zapowiedział, że z pewnością nie puści gracza za bezcen:
- Sprawa Nandeza to opera mydlana, która trwa już od kilku sesji transferowych. Jesteśmy trzy dni od zamknięcia okienka, a on jest dla nas bardzo ważny w walce o zachowanie miejsca w Serie A. Był największą inwestycją w historii Cagliari, wydaliśmy na niego dużo pieniędzy i pragniemy odzyskać przynajmniej część z nich.
- Pozostały trzy dni, nie otrzymaliśmy żadnych formalnych ofert. Ciągle czytam w gazetach o potencjalnych transakcjach wymiany, lecz obecnie nie jesteśmy tym zainteresowani. Sugerowanie, że mógłby odejść w styczniu, jest mocno skomplikowane, ponieważ brak oficjalnych ofert, a my nie mamy odpowiedniego zastępcy.
Źródło: TuttoMercatoWeb
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.