- Bramki są jak ketchup. Jeśli ciśniesz zbyt mocno, nie wylecą. A kiedy wreszcie zaczną lecieć, to nie można ich zatrzymać - w ten barwny sposób problem nieskuteczności napastników zwykł wyjaśniać Ruud van Nistelrooy. O słuszności pierwszej części tej tezy przekonuje się obecnie Lautaro Martinez, którego tubka wydaje się być zablokowana na amen.
Żarty żartami, ale kibicom i samemu zawodnikowi zdecydowanie nie jest do śmiechu. Żeby zrozumieć powagę sytuacji, najlepiej zerknąć w ostatnie statystyki Argentyńczyka, który pozostaje bez gola od 12 stycznia i meczu o Superpuchar Włoch. Mowa o rzucie karnym, bo jeśli mielibyśmy poszukać trafienia z gry, to trzeba byłoby cofnąć się aż do 17 grudnia i ligowej rywalizacji z Salernitaną.
Problemy ze skutecznością wyraźnie ciążą piłkarzowi, czego doskonałym przykładem był wczorajszy mecz. Lautaro pudłował w sytuacjach, które będąc w normalnej dyspozycji, zamieniłby na gole z zamkniętymi oczami. Po końcowym gwizdku gracz posypał głowę popiołem i przepraszał rozwścieczonych kibiców, lecz nawet najbardziej szczere gesty nie rozwiązują problemu.
Il Toro nigdy nie był typem seryjnego łowcy goli i bardziej spełniał się raczej w roli tego drugiego napastnika. Zresztą przedłużająca się posucha bramkowa także nie jest czymś nowym w jego przypadku, lecz dotychczas w kryzysowych momentach Argentyńczyk zawsze mógł liczyć na skuteczność kogoś innego, chociażby Romelu Lukaku. Problem w tym, że obecnie cały zespół mocno obniżył loty w tym aspekcie, co dodatkowo uwypukla problem wychowanka Racingu.
Inter ma za sobą 2 kolejne mecze z zerem po stronie zdobyczy bramkowych. Ostatnie 6 ligowych kolejek to tylko 6 zdobytych bramek, kiedy w pierwszej połowie sezonu średnia wynosiła 2,6 gola na mecz. Na 101 oddanych strzałów, zaledwie 53% okazało się być celnymi.
W najbliższym czasie Inter czekają ligowe boje z Genoą i Salernitaną, a więc z zespołami, które przodują w klasyfikacji straconych bramek i pewnym krokiem zmierzają w kierunku Serie B. To idealny moment dla całego zespołu na wygrzebanie się z ostatnich kłopotów i rozpoczęcie nowego zwycięskiego cyklu. Trudno wyobrazić sobie też lepsze warunki do przełamania dla naszego bohatera. Niech wreszcie poleje się ketchup.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Tylko aktualizacja wartości jeżeli dobrze pamiętam była jeszcze w grudniu, więc Lautaro jeszcze nie był w takim dołku i do tego ma 24 lata. Teraz przy aktualizacji na pewno straci na wartości. Dybala dopiero w tym sezonie odżył. Osimhen mimo, że wygląda nieźle to jednak jak na razie w Napoli od poprzedniego sezonu ma na koncie 21 bramek i 3 asysty. Kontuzje mu przeszkadzają, a z Chiesą i Vlahoviciem to już nie wiem. Vlaho pewnie ma niższą wartość, bo grał w słabej Fiorentinie, ale teraz pewnie po aktualizacji będzie najwyżej wyceniany.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Kiedyś wolałbym Belottiego, teraz wolałbym Berardiego.<br />
Lautaro przeżywa, no to świetnie. Wg Transfermarkt to jest najdroższy piłkarz całej ligi, czy wam też się wydaje, że coś tu nie gra? Gość jest wyceniany wyżej od Osimhena, Dybali, Vlahovica czy Chiesy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Przecież podobno Belotti chce do Milanu... Dżeko tylko na papierze gra podobnie do Lukaku. Dżeko często gra mocno cofnięty, a później brakuje mu tempa przy szybkich kontrach i takich tam.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mi się wydaje że za bardzo chce dlatego nie wchodzi mu nic jakiś psycholog odpoczynek jakiś mecz na luzie zreszta wszyscy spieci jakby kij w dupie hehe mimo wszystko jest kotem i nie można go lekcewazyc
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Lautaro z Lukaku grał fantastycznie, z Dżeko nie wyglada to już tak dobrze mimo że Bośniak gra podobnie jak Lukaku. Lautaro ewidentnie nie daje rady udźwignąć roli głównego strzelca a takim właśnie gościem powinien być. Trzeba zrobić roszady bo atak zawodzi totalnie, pozbyć się obu Argentyńczyków i brać Belottiego i Raspadoriego
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Umiejętności sportowe to jedno, ale on się psychicznie zablokował. Nie chce mi się go już cisnąć, bo widać, że on sam to bardzo przeżywa. <br />
Mamy luty i trzeba stwierdzić, że duet Dzeko-Lautaro nie funkcjonuje dobrze. Pomysł, który nie wypalił. Oprócz bramki z Hellasem, gdzie Dzeko zgrywał piłkę głową do Lautaro, nie przypominam sobie żadnej udanej akcji tej dwójki.<br />
Inter potrzebuje skutecznego i szybkiego napastnika, który będzie potrafił przytrzymać dłużej piłkę lub urwać się obrońcom. Mam nadzieję, że to w klubie widzą i kogoś takiego sprowadzą latem. Teraz trzeba dociągnąć ten sezon i może się uda coś wygrać.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?