Największym wygranym stadionowego zamieszania w Mediolanie może okazać się miasto Sesto San Giovanni. Burmistrz Roberto Di Stefano przy każdej możliwej okazji stara się optować za przeniesieniem głośno zapowiadanej budowy poza granice metropolii.
W rozmowie z gazetą La Verita burmistrz starał się uwypuklić liczne zalety swojego miasta:
- Zapewniamy obu klubom największe wyłączone z eksploatacji obszary w Europie, z których większość została już zburzona i odzyskana, więc są gotowe do użytku. Nie mogę powiedzieć, czy rozmawiam już z Milanem oraz Interem, ale położenia kamienia węgielnego byłoby możliwe w ciągu 18 miesięcy. Stacja metra Sesto Rondo znajduje się zaledwie 15 minut od Piazza Duomo. Inter i Milan pozostaną w obszarze metropolitalnym, nawet tego nie zauważając.
Źródło: La Verita
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.