Robin Gosens wciąż nie może przebić się do pierwszej jedenastki w Interze. O formę zawodnika martwią się dziennikarze Gazzetta dello Sport.
Plan był prosty. Ivan Perisic miewał słabsze występy w pierwszej części sezonu i w tego rodzaju okresach miał go stopniowo zastępować Robin Gosens ściągnięty w styczniu z Atalanty. Niemca na początku męczyła jeszcze kontuzja, jednak końcówka sezonu miała upłynąć już pod znakiem rywalizacji z Chorwatem. Rzecz w tym, że nic na taką rywalizację nie wskazuje. Ivan Perisic walczący o nowa umowę wszedł na wyższe obroty i stanowi o sile ataku Nerazzurrich. Tymczasem skrzydłowy z Bergamo ani razu nie pojawił się w wyjściowej jedenastce i prawdopodobnie już do końca sezonu nie uda mu się tego zmienić. Sytuację skrzydłowego dziennikarze popularnego periodyku określili nawet mianem dziwnego paradoksu Gosensa.
Niemiec może być oczywiście postrzegany jako długoterminowy transfer, ale trudno powiedzieć, kiedy zacznie być konkurencją dla Perisicia. Ten ostatni najpewniej dostanie nowy kontrakt, a Robin Gosens będzie musiał udowodnić, że jest równie wartościowym piłkarzem w przyszłym sezonie, o ile dostanie okazję, aby to zrobić. Simone Inzaghi wydaje się mieć pełne zaufanie do jego konkurenta i ciężko będzie zmienić taki stan rzeczy.
Źródło: sempreinter.com, inf. własna
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Spokojnie, nie widzę potrzeby teraz go wprowadzać kosztem Ivana, zostały 3 mecze do końca sezonu nie ma co ryzykować, ogrywa się Niemiec i to powinno być dobrym wejściem na przyszły rok ligowy, będzie ograny z zespołem, cały okres przygotowawczy zaliczy i na spokojnie wyjdzie z kontuzji. <br />
<br />
W przyszłym sezonie nie widzę przeszkód, żeby Ivan latał raz na prawej raz na lewej flance i rotował z Denzelem (o ile zostanie) Gosensem i Darmianem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ivan dostanie nowy kontrakt i znów zacznie grać piach jak ostatnio i wtedy będzie szansa dla Gonsensa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?