Kolejne trofeum za kadencji prezydenta Zhanga stało się faktem. Chińczyk z trybun Stadio Olimpico dopingował swój zespół, a w pomeczowym wywiadzie przyznał, że Inter nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w walce o obronę mistrzostwa.
- Każdego dnia czuję się zaszczycony pracą z tą grupą ludzi, nie tylko na boisku, ale też personelem i wszystkimi poza murawą. To dla nas świetny rezultat i dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali. Ten puchar pozostanie w historii Interu już na zawsze, więc oczywiście jesteśmy szczęśliwi, ale sezon się jeszcze nie skończył. Będziemy walczyć, walczyć i naciskać do samego końca. Wszyscy jesteśmy bardzo pewni siebie.
Źródło: Sport Mediaset
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Chińczyk może by chciał dać kilka milionów ale rząd puchatka szczelnie broni wywożenia kapitału na chińska granicę.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?