Andrea Ranocchia rozegrał dziś kilkanaście minut w starciu z Sampdorią. W pomeczowym wywiadzie obrońca przyznał, że jeszcze nie wie, czy był to jego ostatni występ w czarno-niebieskiej koszulce.
- Liczyłem, że skończy się to w inny sposób, patrząc na pracę, którą wykonaliśmy, odczuwam niedosyt. Taki jest futbol. Dziękuję wszystkim, Curva Nord i reszcie fanów, kolegom z drużyny, rodzinie. Jestem usatysfakcjonowany, tak jest okej.
- W styczniu 2011 byłem młodym chłopakiem, pełnym nadziei i ambicji, potem stałem się trochę starszy. Nadal chcę grać, teraz czas trochę odpocząć, a potem pomyślimy o przyszłości.
- Czego zabrakło do mistrzostwa? W ciągu półtora miesiąca zdobyliśmy kilka punktów. Bardzo tego żałujemy, ale piłka taka jest i trzeba to zaakceptować.
- Jeszcze nie wiem, gdzie mnie zobaczycie, nie mam pojęcia. Ocenię wszystko ze spokojną głową.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Akurat żaba moim zdaniem mógłby zostać. Dawał dobre zmiany (no poza meczem z Torino). Różnica między nim a Chilijczykami to jakies 5 mln za sezon
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?