Mercato Interu to nie tylko głośne nazwiska, znaczące wzmocnienia i bolesne odejścia. W najbliższych tygodniach ważyć się będą także losy sporej grupy piłkarzy, którym wraz z końcem czerwca wygasają umowy o wypożyczeniach. Wśród nich znajduje się m.in. Brazylijczyk Dalbert.
Nerazzurri mieli nadzieję, że uda się doprowadzić do definitywnego transferu zawodnika do Cagliari. Niestety spadek Sardyńczyków mocno pokrzyżował te plany, gdyż trudno sobie wyobrazić, iż Rossoblu zdecydują się aktywować klauzulę wykupu za kwotę 7 mln euro. 28-latek powróci zatem do Mediolanu, gdzie nie ma jednak większych szans na zaistnienie w zespole trenera Inzaghiego.
W czerwcu we Włoszech mają pojawić się przedstawiciele zawodnika, któremu kontrakt wygasa w czerwcu 2023 roku. W grę nie wchodzi już raczej kolejne wypożyczenie, gdyż ten scenariusz zwyczajnie nie kalkuluje się Interowi. Klub postara się poszukać chętnych na pozyskanie Brazylijczyka. W najgorszym wypadku strony mogą podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron.
Dalbert trafił na Stadio Giuseppe Meazza latem 2017 roku z Nicei za 21 mln euro, lecz nigdy na poważnie nie zaistniał w pierwszym zespole. Jego bilans gier dla czarno-niebieskich to 26 meczów, 1 gol i 1 asysta.
Źródło: FCInterNews.it
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@smerf1600 Spall wtedy chciał Kolarova, a Sabatini sprezentował mu Dalberta. Z resztą niedługo potem Suning miał już dosyć pomysłów Waltera ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A Spall to już nie pożąda Dalberta w swoim zespole? Nic na nim nie zarobimy, nie dość że ogór to z kończącym się kontraktem. Skońćzy się na tym, że albo rozwiążemy umowę i zaoszczędzimy jakieś drobne na jego kontrakcie albo przesiedzi u nas pijawa w klubie kokosa cały sezon.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?