Po remisach z Sampdorią i Romą, Juventus wygrał swoje ostatnie spotkanie ze Spezią i szykuje się do podjęcia Fiorentiny. Szkoleniowiec Bianconerich wydaje się jednak zirytowany ciągłym porównywaniem jego drużyny z rywalami z Mediolanu.
Według portalu SempreInter, podczas ostatniej konferencji prasowej trener Juventusu wydawał się tracić cierpliwości do powtarzających się pytań przedstawicieli prasy. Dziennikarze poprosili o ocenę siły rywali w wyścigu po Scudetto, AC Milan i Interu, w porównaniu z jego obecnym zespołem.
- Myślimy tylko o grze, pod koniec sezonu dokonamy oceny. W tej chwili brakuje nam na przykład Pogby i Chiesy, a potem w sezonie zawsze zdarzają się nieprzewidziane wydarzenia, z którymi trzeba wiedzieć, jak sobie radzić. Nie możemy teraz nic powiedzieć. Co by się zmieniło, gdybym powiedział, że Juve jest lepsze niż Inter i AC Milan? We Włoszech zawsze rozmawiamy tylko o przypuszczeniach - uciął krótko dywagacje.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Boli go to, bo wie że z taką grą nie ma co się równać z Milanem i Interem. Nie to że my gramy jakoś mocno ale juve jest jeszcze słabsze. <br />
<br />
Ja się zastanawiam czym oni się kierowali biorąc pogbe. Gość od dwóch sezonów więcej się leczy niż gra. Zagrał jeden dobry mecz z Man city przez dwa ostatnie sezony, reszta raczej słabo z wyjątkami jako-tako a oni wyskakują że od początku chcą na nim opierać grę. Liczą na Chiese jak na Boga ale po takich kontuzjach nie wraca się odrazu do formy o ile się do niej w wogole wraca.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?