Były trener Interu, Andrea Stramaccioni, ujawnił, że miał nadzieję na utworzenie trio składającego się z Mauro Icardiego, Rodrigo Palacio i Pierre-Emericka Aubameyanga, kiedy trenował Nerazzurrich. Do realizacji jego planu jednak nigdy nie doszło.
Icardi dołączył do Interu latem 2013 roku z Sampdorii, czyli tego samego lata, w którym odszedł Stramaccioni. Szkoleniowiec wspominał na łamach Gazzetta dello Sport okres poprzedzający ten transfer.
- Oszalałem na jego punkcie, byłby moim środkowym napastnikiem, gdybym został w Interze - skomentował Włoch, zapytany o argentyńskiego napastnika.
- Skontaktowałem się z nim. Razem z Brancą postawiłem hipotezę, że naszą trójką napastników będą Palacio, Icardi i Aubameyang.
- Nie chcę komentować spraw poza boiskiem, ale jestem przekonany, że Mauro wykonał zły ruch, przechodząc do PSG. Icardi nie jest rezerwowym napastnikiem, musi być w drużynie, w której zawsze gra - podzielił się swoim przemyśleniem na koniec.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mauro to miał zadatki na top napadziora na świecie ale nie zagrała głowa i otoczenie, kilka złych decyzji pozaboiskowych i mamy wynik czyli piłkarza który mógł mieć wszystko w Mediolanie a nie ma nic u turasa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?