Każdy kibic oglądający mecze Interu zauważy, że styl gry Mediolańskiego klubu cechuje się bardzo małą ilością dryblingu. Tylko Cremonese jest gorsze pod względem statystyk dryblingu, a winnym tego stanu rzeczy może być Simone Inzaghi i jego taktyka.
Dzisiejsze Corriere dello Sport zauważa, że jedynie Nicolo Barella wyróżnia się wśród swoich kolegów z szatni i wydaje się być zdolny do ominięcia przeciwnika. W Serie A najlepszymi dryblerami są Rafael Leao oraz Khvicha Kvaratskhelia, którzy mają według statystyk odpowiednio 1.91 i 1.7 dryblingu na mecz. Barella w tym samym rankingu zajmuje miejsce piętnaste i jest najwyżej spośród wszytskich zawodników Nerazzurrich.
Zdaniem Corriere, mała ilość dryblingów wśród zawodników jest spowodowana taktyką Inzaghiego, a nie brakiem umiejętności. 46-latek ma naciskać na kombinacje w rozegraniu, szczególnie w formacji pomocy. Tacy zawodnicy jak Mkhitarian czy Calhanoglu bez wątpienia potrafią się poruszać z piłką bardzo płynnie, jednak statystycznie Turek robi 0,2 dryblingu na mecz, a Ormianin 0,3 dryblingu na mecz.
Włoskie gazety uważają podejście trenera za "robotyczne" i niewykorzystujące potencjału zawodników. Drużyna zmuszona jest do kombinacyjnych podań i rotacji pozycji, a założenia taktyczne dławią zawodników przed tworzeniem niebezpieczeństwa za pomocą dryblingu.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Gdyby faktycznie był ruch bez piłki i wymienność pozycji to drybling na tym poziomie by był aż nadto ale unas jest zazwyczaj tempo ślimak zero ruchu i machanie łapami stąd problemy. Nie trzeba dryblować 10 rywali moNa ich obejść bez dryblingu tylko musi być ruch całej drużyny bez piłki i stwarzanie nie jednej a 3 okazji na zagranie dynamizujące
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Żadne to odkrycie ze nie potrafimy dryblowac. Wspominalem o tym po odejściu Sancheza że teraz nikt nie będzie potrafił zabrać się z piłką i podryblowac. To teraz cudow nie ma co wymagać jak u nas praktycznie nikt niego nie potrafi. Mamy wyrobników a nie wirtuozow
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Lord Nord No bo Miki wtedy w idiotyczny sposób podbijał sobie piłkę w środku boiska w 90 minucie, po czym straciliśmy gola i 2 punkty z Monzą ;) Ale nie chce mi się wierzyć, że Inzaghi zabrania zawodnikom dryblować, bo co, straszy ich, że wpuści Gagliardiniego jak będą to robić? Problem chyba leży w psychice i braku pewności siebie. Jak nie idzie, to zawodnik sam, z własnej inicjatywy, powinien ruszyć z piłką, ale nasi są tacy jacyś przestraszeni po prostu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Moze dlatego, ze jak straci ktorys pilke nie ma asekuracji. Pamietam gromy na Makityriana po nieudanym dryblingu, ze on zawalil nam mecz. Nacisk jest na brak straty pilki, a to ryzyko wpisane jest w drybling. Nawet Onana mial drybling, kto go pochwalil. Lubimy jak ktos przejdzie ale jak steaci to jego ocena jest jedna z najnizszych. Niestety
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?