Inter pokonał 4:3 RB Salzburg w meczu towarzyskim. Decydującą bramkę w samej końcówce zdobył Stefano Sensi.
Spotkanie od samego początku było emocjonujące, po dziewięciu minutach było 1:1. Piłkarze nie mieli łatwo, gdyż mocno padało, ale lepiej w tych warunkach odnajdywał się Inter, który do przerwy prowadził 3:2.
W przerwie Austriacy dokonali kilku zmian, a niedługo po wznowieniu gry doprowadzili do remisu. Simone Inzaghi pierwszych rezerwowych wprowadził dopiero po 60. minucie. Kluczowi okazali się Kristjan Asllani i Sensi, którzy wypracowali gola na 4:3.
Salzburg - Inter 3:4 (2:3)
Konate 6’, 35’; Baidoo 46’ - Pavlović 9’ (sam.), de Vrij 25’, Correa 43’, Sensi 90’
SALZBURG (4-3-1-2): 1 Mantl; 70 Dedic (39 Morgalla 46'), 22 Solet (5 Okoh 46'), 31 Pavlovic (6 Baidoo 46'), 3 Terzic (55 Wallner 46', 4 Piątkowski 58'); 18 Bidstrup (46 Jano 46'), 27 Gourna-Douath (44 Tijani 46'), 14 Kjaergaard (8 Kameri 46'); 30 Gloukh (50 Sadeqi 46'); 32 Forson (45 Nene 46'), 19 Konate (23 Simic 46').
Rezerwowi: 24 Schlager.
Trener: Gerhard Struber
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 36 Darmian (31 Bisseck 62'), 6 De Vrij (8 Gosens 69'), 95 Bastoni (19 Lazaro 86'); 2 Dumfries (17 Cuadrado 62'), 23 Barella (16 Frattesi 62'), 20 Calhanoglu (21 Asllani 69'), 22 Mkhitaryan (5 Sensi 69'), 32 Dimarco (44 Stabile 91'); 9 Thuram, 11 Correa (30 Esposito 82').
Rezerwowi: 12 Di Gennaro, 35 F. Stanković, 50 A. Stanković.
Trener: Simone Inzaghi.
Arbiter: Sebastian Gischamer.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Bo faktycznie mamy szeroka lawe.... dluga... aż konca nie widać i zarobimy na nim wór siana. Uważam, ze spokojna gra, wykorzystywanie go jako opcję rezerwy bez przeciążeń może nam dać możliwości w środku pola. Facet caly okres przepracował i na ta chwilę wyróżnia się inteligencją boiskową. A bramki straciliśmy przez totalny brak zgrania z tylu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Sensi, trzeci mecz trzeci gol, no nie wiem czy to naprawdę dobry pomysl z tym wypożyczaniem, sprzedawaniem, wypychaniem go na silę.<br />
Obrona i bramkarz musza się zgrać i zacząćz soba współpracować, tak jakby na haratanie w gałę wyszli na klepisko. Te szachy z bramkarzem, kombinowanie na ostatnią chwileczkę z kolejnym obrońcą, Acerbi wypadł i karamba.<br />
Generalnie pilka wodna. Wynik ok. Pozytyw wynik. Pomoc.<br />
Negatyw, defensywa. Nie wiem kiedy sie zgraja. Juz sierpień. Powodzenia Szymek w kombinowaniu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Lipnie to wyglądało. Jedyny plus to Thuram, fajnie chodził dużo widzi.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pierwsza połowa za nami. Niby ważny mecz pod względem sprawdzenia naszych braków i słabości, zaraz rusza liga. I tak by było gdyby nie fatalne warunki, pada ulewny deszcz, murawa już jest zalana, także możliwe jest sporo błędów, ciężko będzie kogoś ocenić po takim meczu. Na razie niezbyt udany debiut dla Sommera, najpierw karny po jego wyjściu, ale tak naprawdę to wina fatalnego podania obrońcy. Później głupie potknięcie i gol z jego winy. Można mu przebaczyć, jego pierwszy mecz, fatalne warunki, nie jest zgrany z chłopakami. Obrona słabo i nerwowo. Brak szefa Acerbiego od razu rzuca się w oczy, drugi gol na konto De Vrija ( źle ustawiony, nie pokrył ). Jeżeli marzymy o jakichkolwiek sukcesach w tym sezonie to zakup dobrego obrońcy to obowiązek bo z De Vrijem nic nie ugramy. Pomoc dobra jak w ubiegłym sezonie, a po Samardziciu będzie kompletna. W ataku dzisiaj Correra całkiem nieźle, ale wiadomo nowy napastnik to must have
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?