Po świetnym początku meczu z golami Acerbiego i Lautaro, Rossoblù skracają wynik w pierwszej połowie dzięki karnemu i wyrównują w drugiej połowie gol Zirkzee. Pierwszy remis Interu w lidze w tym sezonie.
Gorzki, nie ma co tego ukrywać. Remis z Bologną trudno jest nazwać inaczej. Bo początek meczu - z pięknymi golami Acerbiego i Lautaro, niesamowity - opowiadał jednostronną historię: dwie bramki w 13 minutach, absolutne panowanie, gorący klimat, tylko Inter. Ale gol z karnego otworzył mecz na nowo, a Bologna, drużyna umiejąca kontrolować tempo meczu i pokazująca jakość, trzymała się mocno. Zirkzee ukarał Nerazzurrich na początku drugiej połowy, ustalając wynik, który już się nie zmienił, mimo zmian, akcji i nieudanych ataków. Remis, 2-2, którego naprawdę szkoda. Teraz przerwa z powodu międzynarodowych obowiązków, z powrotem na boisko 21 października, na boisku Torino.
San Siro jest oczywiście pełne, zapełnione, wyprzedane. Ale mecz zaczyna się o 15:00, co jest nowością. Ostatnio tak było w dniu zdobycia Scudetto 2021, przeciwko Udinese, 23 maja. Jeszcze wcześniej, trzeba wrócić do 1 grudnia 2019 (Inter-SPAL 2-1) na mecz o 15:00 przed kibicami Interu. Ta sama jedenastka co w meczu Ligi Mistrzów, by kontynuować serię: Bologna zagraża na początku, ale potem Nerazzurri dominują. Acerbi zdobywa swojego pierwszego gola w lidze w koszulce Interu pięknym strzałem głową. Chwilę później Lautaro z potężnym strzałem z ponad 20 metrów trafia do siatki: ekstaza Lautaro po dziesiątym golu w lidze (w zaledwie ośmiu meczach).
Mecz już w kieszeni? Skądże. Bologna jest wierna swoim zasadom i dobrze gra. Sędzia przyznaje karny po interwencji VAR za faul Lautaro w polu karnym Interu. Sommer jest blisko obrony, ale nie zatrzymuje strzału Orsoliniego z jedenastu metrów. Po 20 minutach w San Siro wiele się już wydarzyło i mecz, który wydawał się zakończony, otwiera się na nowo.
Lautaro, trzeci zawodnik w historii Interu, który zdobywa dwucyfrową liczbę goli w pierwszych 8 meczach ligowych, już nie dostaje "gorących" piłek, ale Inter wciąż dobrze się układa, strzela w osobie Dimarco i Pavarda, marnuje szansę przez Mkhitaryana i Calhanoglu, następnie kończy pierwszą połowę atakując.
Druga połowa jest trudna, już od pierwszych minut, gdy Bologna naciska, szukając wyrównania. Robią to opierając się na Zirkzee, który jest kluczem do sukcesu. Holender zdobywa wyrównującą bramkę w siódmej minucie drugiej połowy, korzystając z niezdecydowania linii obronnej Interu i pokonując Sommera strzałem z granicy pola karnego. 2-2, trzeba zaczynać od nowa, a Inzaghi od razu wprowadza do gry Sancheza, Cuadrado i Carlosa Augusto. Brazylijczyk jest najbardziej błyskotliwy, naciska na lewym skrzydle. Sanchez zdobywa gola, ale jest anulowany za spalonego. Inter jest aktywny, ale nieprecyzyjny. Mecz staje się nerwowy, błędy się kumulują. Także żal, z szansami dla Carlosa Augusto (dobrze broni Skorupski) i Lautaro (nieznacznie obok, z odbiciem, które sędzia nie zauważył). W końcowych minutach Bologna nawet miała szansę na niespodziankę. Wynik jednak się nie zmienił.
INTER 2:2 BOLOGNA
Strzelcy: 11' Acerbi (I), 13' Lautaro (I) 19´ pen Orsolini (B) 52' Zirkzee (B)
INTER (3-5-2): 1 Sommer; 28 Pavard, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 2 Dumfries (7 Cuadrado 54'), 23 Barella, 20 Calhanoglu (21 Asllani 82'), 22 Mkhitaryan (16 Frattesi 75'), 32 Dimarco (30 Carlos Augusto 54'); 9 Thuram (70 Sanchez 54'), 10 Lautaro.
Pozostali na ławce: 12 Di Gennaro, 77 Audero, 5 Sensi, 6 De Vrij, 14 Klaassen, 31 Bisseck, 36 Darmian, 42 Agoume.
Trener: Simone Inzaghi.
BOLOGNA (4-2-3-1): 28 Skorupski; 29 De Silvestri (16 Corazza 82'), 31 Beukema, 33 Calafiori, 22 Lykogiannis; 8 Freuler, 20 Aebischer; 7 Orsolini (17 El Azzouzi 82'), 19 Ferguson, 11 Ndoye (56 Saelemaekers 60'); 9 Zirkzee (77 Van Hooijdonk, 75').
Pozostali na ławce: 34 Ravaglia, 50 Gasperini, 6 Moro, 10 Karlsson, 14 Bonifazi, 80 Fabbian, 82 Urbanski.
Trener: Thiago Motta.
Kartki: Ndoye (B), Lautaro (I), Bastoni (I)
Dodatkowe informacja: Inzaghi (ż.k.)
Doliczony czas: 2', 5'
Sędzia: Guida.
Asystenci: Prenna, Di Gioia.
4-ty sędzia: Feliciani.
VAR: Marini.
Asystent VAR: Maresca.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 20
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
No i tak to jest jak sie traci 5 punktów z Sassuolo oraz Bologną to zwycięstwo 5-1 idzie sie czesać i teraz to my musimy gonić Mklan. Piękne k... Piękne.<br />
Wyszla frustacja nie rotacja, Ławka jest tylko wyniki muszą przyjść. Dzięki Dobranoc
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wchodzi Alexis i nasi wrzucają jak opętani, k... na kogo?<br />
Inna sprawa to zdjęcieThurama, po co?<br />
Prowadzimy 2-0 i sami sobie robimy kuku.<br />
K... Szymek ogarnij sie, lawa jest a Ty grasz żelazną 11.<br />
Dziś Inter z poprzedniego sezonu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Sami sobie zgotowaliśmy ten los przez głupotę, proste błędy i brak koncentracji. Stracone 2 pkt oby ich nie zabrakło później. Niestety znów powtarza się ten scenariusz gdzie mając dobry wynik wkrada się jakieś rozluźnienie brak koncentracji i znów zostajemy za to ukarani. Jeśli tego nie zmienimy to nie będzie mistrzostwa tylko ogromne rozczarowanie. Żarty się skończyły i teraz takie wpadki nie mają prawa się powtórzyć. <small class="scol">(edycja 2023.10.07 17:06 / Inter88)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
To jak Barella i Acerbi pobiegli na grzyby przy drugim golu hahahaha. Ten Augusto to amator.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Będzie ciężko. Pora nie dla nas, rywal wymagający, po meczu LM. Oby 3 pkt.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?