Serwis Novella 2000 dodał artykuł, który uruchomił masę plotek. Jeden z redaktorów strony zacytował noworoczny post Mauro Icardiego z Instagrama i zasugerował sensacyjny powrót Argentyńczyka do Włoch.
Jeśli do Włoch, to oczywiście do Interu Mediolan. Kibice automatycznie podłapali temat i rozpoczęła się prawdziwa burza. Co dokładnie napisał Icardi?
Napastnik Galatasaray dodał w Sylwestra kilka zdjęć w towarzystwie swojej żony Nary oraz dzieci i napisał: Rodzina, miłość i nowe możliwości. Tak zaczyna się rok 2024.
No i właśnie, słowa "nowe możliwości" to prawdziwa woda na młyn, a fani Nerazzurrich już przeglądają profile Maurito w poszukiwaniu dodatkowych wskazówek. Wydaje się jednak, że emocje szybko ogasną, a ewentualny powrót Icardiego do Mediolanu nie jest możliwy.
Źródło: fcinter1908.it
Dyskusja
Komentarze 19
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Z reszta Szymuś preferuje zawodników którzy graja z drużyna są zaangażowani którzy odnajdują się w roznych strefach boiska jak i fazach przejściowych meczu wiec jestem spokojny że póki bedzie trenerem Icardi nie będzie miał czego szukać chyba że papierków pod ławka rezerwowych
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pomijając zasadność tych plotek ("średnio" przekonujące), ja bym go chętnie wypożyczył z opcją wykupu. Jeśli się sprawdzi, można mu przedstawić kontrakt obwarowany odpowiednimi klauzulami dotyczącymi działalności jego małżonki. Potencjalnie, dobre uzupełnienie składu. <small class="scol">(edycja 2024.01.04 08:45 / Turbot)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jak tu wróci to nic nie wygramy
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wypożyczyć ot znawca się znalazl żal komentować. Co do Icara nie ma szans nie nadaje się do naszej taktyki , nie daje nic w obronie , a już w ogóle nie wspomnę o grze kombinacyjnej przez co nie miał szans w psg tak jak Krychowiak odbił się jak od ściany. Gdybyśmy grali jednym napastnikiem taki dobijak owszem
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?