Trener Interu wydaje się już zdecydowany na skład, który wyjdzie na boisko w jutrzejszym meczu przeciwko Cagliari.
Inter w meczu z Cagliari będzie musiał poradzić sobie z dwoma nieobecnościami. Simone Inzaghi nie będzie mógł skorzystać z zawieszonych Pavarda i Lautaro Martineza, których miejsca zajmą Bisseck oraz jeden z dwójki Sanchez lub Arnautovic, z tym że Chilijczyk na ten moment wyprzedza Austriaka.
Co z Mikim?
Ale co z Henrikhem Mkhitaryanem, który jako jedyny w drużynie pozostaje pod groźbą zawieszenia? Ormianin również w meczu przeciwko Udinese uniknął kary mimo wiszącej nad nim od dawna. Mkhitaryan jest więc dostępny, ale to Inzaghi zadecyduje, czy wykorzysta go przeciwko Sardyńczykom, biorąc pod uwagę, że ewentualna żółta kartka wykluczyłaby go z derby.
Według doniesień Sport Mediaset, trener ma już jasno sprecyzowane zamiary. Pomimo eksplozji formy Davide Frattesiego, który nadal naciska na swoją obecność w składzie, nie planuje wykluczać Mkhitaryana z meczu z Cagliari. Były gracz Romy powinien więc normalnie pojawić się na swojej pozycji. "Inzaghi liczy na jego wyższą inteligencję, aby uniknąć otrzymania kary, która spowodowałaby zawieszenie", podkreślają w dzisiejszym serwisie informacyjnym.
Źródło: sport mediaset
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.