Inter już spogląda w przyszłość i na rynek transferowy... 2025 roku. Wiadomo, że Beppe Marotta i Piero Ausilio zawsze byli bardzo uważni na zawodników z wygasającymi kontraktami, których można pozyskać za darmo, co widać po liczbie obecnych graczy, którzy dołączyli do drużyny na takich zasadach. Jednak fakt, że prace i kontakty rozpoczynają się z tak dużym wyprzedzeniem, jeszcze przed zamknięciem obecnego okna transferowego 2024, jest czymś niecodziennym, ale rzeczywiście ma miejsce.
Chodzi o Jonathana Davida, w sprawie którego, według Sportmediaset, Inter już zaczął działać, wykorzystując fakt, że Lille nie chce sprzedać go po zaniżonej cenie w obecnym letnim oknie transferowym, co zostało potwierdzone przez prezesa klubu wczoraj. Jeśli kanadyjski napastnik pozostanie we Francji, Nerazzurri są na pole position, aby go pozyskać.
Obecnie Inter ma w składzie Joaquina Correę i Marko Arnautovicia, co sprawia, że trudno będzie sfinalizować transfer Davida w tym oknie. Nieudana operacja z Gudmundssonem, który trafił do Fiorentiny, jest tego dowodem. Jednak za 12 miesięcy sytuacja będzie inna, gdy Correa nie będzie już w Interze, a klub nie skorzysta z klauzuli przedłużenia kontraktu z Arnautoviciem.
Źródło: sky
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.