Simone Inzaghi wziął udział w konferencji prasowej przed meczem przeciwko Milanowi.
Opisałeś występ w Manchesterze jako gigantyczny, o co prosiłeś zespół przed tymi derbami?
- Wiemy, jaka to będzie gra i wiemy, co te derby oznaczają dla nas i dla fanów. Będziemy potrzebować specjalnego Interu, ponieważ poświęciliśmy energii fizycznej i psychicznej w meczu Ligi Mistrzów.
W Manchesterze pokazałeś, że jesteś jednym z najlepszych w Europie. Czy jeszcze musisz coś udowodniać?
- Wiele rzeczy, sezon dopiero się rozpoczął, a poprzednie derby się nie liczą. Są niewątpliwie pięknymi wspomnieniami, ale wspomnienia nie zdobywają punktów ani nie zdobywają bramek. Potrzebujemy maksymalnego skupienia.
Jakiego Milanu się spodziewasz?
- Zmierzymy się z drużyną, która dobrze zagrała w ostatnim meczu. Skupiamy się na sobie i chcemy grać z odpowiednią dynamiką i determinacją, ponieważ derby wykraczają poza wszystkie przewidywania, a szczegóły robią różnicę.
Jak przygotować się do derby po wygraniu sześciu z nich?
- Wiemy, że AC Milan ma świetnych piłkarzy i jest prowadzony przez doskonałego trenera. Musimy być zorganizowani i robić to, co robimy najlepiej.
Czy uważasz, że Fonseca wyjdzie z innym nastawieniem, może bardziej defensywnym, w porównaniu z drużynami Pioliego?
- AC Milan bardzo się różnił w naszych ostatnich spotkaniach, naprzemiennie mając fazy bardziej agresywne i defensywne. Będzie to mecz otwarty, głęboko odczuwalny przez obie drużyny. Oba zespoły rozegrały mecz w środku tygodnia, więc musimy dobrze zarządzać tymi 90 minutami.
Mecze derbowe przeciwstawiają się przewidywaniom, ale zazwyczaj wygrywa silniejsza drużyna. Czy Inter czuje się silniejszy?
- Czujemy się silni wobec każdego. Ostatnie derby były dla nas pozytywne, ale tylko teraźniejszość ma znaczenie. To będzie bardzo trudny mecz, ale będą to uczciwe derby.
Czy uważasz, że mecze z mniejszymi drużynami będą decydujące w rozgrywkach ligowych?
- To normalne, że gry, takie jak ta przeciwko City odbierają energie fizyczną i psychiczną. Ale myślę, że mistrzostwa są wygrywane w bezpośrednich konfrontacjach, a mecze z tak zwanymi mniejszymi drużynami, które wydają się niepokoić wszystkich w tym sezonie, są niezwykle ważne.
Czy jutrzejszy występ Lautaro stoi pod znakiem zapytania?
- Nie ma żadnego problemu z Lautaro. Jest zawodnikiem, który nie zatrzymuje się i ciężko pracuje. Wczoraj miał świetną sesję treningową, a jeśli jest sprawny, na pewno zacznie.
Jak się ma Dumfries?
- Dobrze sobie radzi i zdecydowanie rywalizuje z Darmianem. To jedna z wątpliwości, nad którą będę się zastanawiał do jutra. Będę musiał ocenić, jakie wybory będą najlepsze na to spotkanie.
Jak sobie radzi Palacios?
- Pracuje bardzo dobrze. Jest zawodnikiem o wielkim potencjale, uważnie obserwującym swoich kolegów z drużyny. Ma doskonałą technikę i dobrze czyta grę. To przyjemność widzieć, jak pracuje, bo chętnie uczy się na każdej sesji treningowej. W tej chwili próbujemy go u boku Bastoniego po lewej stronie obrony, ale myślę, że mógłby nawet grać centralnie.
Czy uważasz, że Napoli, bez europejskich pucharów w tym roku, czuje się zobowiązane do walki o Scudetto?
- Nie wiem. Mecze w połowie tygodnia są wyczerpujące, to fakt. Z pewnością cały tydzień trenowania jest zaletą pod względem kondycyjnym.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Poza Leao, Theo, Reijndersem i Pulisiciem tam nie ma żadnych gwiazd - nikogo, kto nadawałby się na naszą ławkę rezerwowych nawet. Nie liczę Menią bo po co nam bramkarz, który pół sezonu leczy kontuzje? Użyteczność na poziomie Sensiego
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?