Inter musi poprawić fazę defensywną, ponieważ nawet przeciwko Torino, grając w przewadze liczebnej przez ponad godzinę, Nerazzurri stracili dwa gole, ryzykując dwukrotne otwarcie meczu, który był już praktycznie zamknięty. Oba gole padły z powodu indywidualnych błędów.
„Inter prawdę mówiącnie jest jeszcze kompletny. Inzaghi wie, że musi uporządkować aspekt defensywny. Stracone gole – do tej pory 9 – prawie wszystkie to wynik nieuważności. Ustawienie taktyczne nie ma z tym nic wspólnego, bo jest takie samo jak w zeszłym roku. Paradoksalnie, to wcale nie pociesza, a nawet bardziej niepokoi. Ponieważ wskazuje na aspekt mentalny” – podkreśla La Gazzetta dello Sport, a następnie analizuje:
„wygląda na to, że drużyna nie jest całkowicie skupiona w niektórych fazach meczu. Inzaghi mówi, że 'poprzedni sezon jest niemożliwy do powtórzenia'. Jednak na pewno ta kompaktowość i poziom koncentracji muszą zostać odzyskane”.
Dla porównania w całym ubiegłym sezonie ligowym Inter stracił 22 bramki. Teraz po 7 meczach ligowych ma na koncie 9 straconych bramek.
Źródło: fcinter1908
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jak zapewne większość wie nie tracimy bramek po akcjach przeciwników, tylko bo wrzutkach na aferę czy stałych fragmentach...:<br />
1) Genoa, wielbłąd Sommera, błąd Bissecka (ręka)<br />
2) Monza, błąd Pavarda (dał się przeskoczyć)<br />
3) Milan, błąd Mikiego, błąd Frattesiego (on pilnował Gabbie)<br />
4) Udine, błąd Bissecka kopiuj wklej jak z Milanem Frattesiego i dopiero przy drugim golu dla Udine mamy stratę bramki po złotym ustawieniu drużyny,<br />
5) Torino, błąd Acerbiego + Bissecka, drugi gol/karny błąd Hakana...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?