W końcu Marko Arnautović wpisał się na listę strzelców także w Serie A. Dotychczas Austriak trafiał jedynie w rozgrywkach pucharowych, ale w meczu przeciwko Fiorentinie odegrał kluczową rolę, wchodząc na boisko już w pierwszej połowie za kontuzjowanego Marcusa Thurama.
„Wszedł w momencie kryzysu, nie rozwiał obaw o zdrowie Francuza, ale wykorzystał swoją szansę w najważniejszym momencie, gdy mogły przeważyć nerwy i emocje” – podkreśla „La Gazzetta dello Sport”. „To najcenniejszy z sześciu goli Austriaka w Serie A od jego powrotu do Interu. Nie wymaże on jednak rozczarowania ostatnich 18 miesięcy, ale pozwolił odpędzić widmo kolejnej porażki z Fiorentiną.”
Pożegnanie z Interem, ale z misją do wykonania
W meczu, który miał być rewanżem za dotkliwą porażkę na Stadio Artemio Franchi, decydujący cios zadał zawodnik, po którym mało kto się tego spodziewał. „Gol Arnautovicia pokazuje jego determinację i przywiązanie do barw Nerazzurrich, nawet jeśli to jego ostatnie miesiące w Mediolanie” – czytamy dalej w „Gazzetta dello Sport”. „Inter już dał do zrozumienia, że nie przedłuży jego kontraktu, który wygasa 30 czerwca. Klub planuje odmłodzenie ataku, ale w intensywnej końcówce sezonu, w której do rozegrania są cztery kluczowe rozgrywki (w tym Klubowe Mistrzostwa Świata), każda para nóg się przyda.”
Źródło: fcinternews
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.