Nie milkną echa kontrowersji (których nie było) po emocjonującym meczu Inter–Barcelona w półfinale Ligi Mistrzów. Tym razem jednak źródłem niezadowolenia nie jest sędzia Szymon Marciniak, ale – jak informuje katalońska stacja Esport3 – sposób, w jaki przedstawiciele FC Barcelony zostali potraktowani na San Siro.
Prezydent klubu Joan Laporta, dyrektor sportowy Deco oraz kontuzjowany Jules Koundé byli zaskoczeni faktem, że nie przydzielono im tradycyjnego, zamkniętego boksu VIP, lecz miejsca wśród kibiców Interu. Przez całe spotkanie mieli być narażeni na prowokacje i obraźliwe uwagi ze strony części fanów gospodarzy.
Choć incydenty nie przerodziły się w fizyczną konfrontację, źródła zbliżone do Barcelony oceniły sytuację jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa. Podkreślono również różnicę w standardzie przyjęcia – podczas meczu w Barcelonie przedstawiciele Interu zasiadali w loży prezydenckiej na stadionie Lluis Companys.
W Katalonii panuje przekonanie, że nie tylko złamano zasady protokołu UEFA, ale również zabrakło podstawowej kurtuazji między dwoma wielkimi klubami europejskiego futbolu.
Źródło: fcinternews
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
barca to taki piłkarski odpowiednik wiejskiego kundelka - zza płotu będzie szczerzyć kły, zgrywać groźnego wilka, ale jak go tylko dotkniesz zacznie drzeć japę wniebogłosy na całą wieś, jakby mu kto wszystkie kości połamał. Jak już poskomleliście pieski, to teraz won do budy bo z laczka dostaniecie :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie potrafią godnie przegrać, gdyby nie Lewy i Szczęsny to byłby chyba mój najbardziej znienawidzony klub
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Dokładnie, upokorzył was Inter robiąc z was na własne życzenie przegrywow LM 2025. Pozdrawiam wraz z rodziną.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Czego oni jeszcze nie wymyślą żałosny klub
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?