Mehdi Taremi może opuścić Mediolan bez rozegrania choćby minuty w barwach Nerazzurrich – napastnik nie figuruje już w planach Interu, a klub gotów jest oddać go za darmo, by pozbyć się jego wysokiego kontraktu.
Po tym, jak Taremi utknął w Iranie z powodu działań wojennych, jego przyszłość w Interze stanęła pod dużym znakiem zapytania. Według informacji "La Gazzetta dello Sport", w ostatnich tygodniach o sytuację napastnika pytali przedstawiciele Fulham, Nottingham Forest, Fenerbahce oraz przede wszystkim Besiktasu. To właśnie turecki klub wykazuje największe zainteresowanie i jest gotów pozyskać byłego piłkarza Porto bez odstępnego, co umożliwiłoby Interowi uwolnienie się od wynagrodzenia w wysokości 3 milionów euro netto rocznie, obowiązującego do 2027 roku.
- Po aferze Calhanoglu-Galatasaray, tureckie kluby po raz kolejny potwierdziły, że nie płacą wygórowanych kwot za transfery (przypadek Osimhena to wyjątek), lecz zapewniają wysokie zarobki swoim celom transferowym – czytamy we fragmencie artykułu w "La Gazzetta dello Sport". – W tym przypadku taki model nie przeszkadza Interowi, jak miało to miejsce w przypadku Hakana; jeśli ktoś zdecyduje się sięgnąć po Taremiego, droga wolna. Marotta sprowadził go do Mediolanu za darmo zeszłego lata i z chęcią pozbędzie się kosztownego kontraktu, nawet jeśli klub nie zarobi na tym transferze ani euro. Besiktas działa, a Inter czeka.
Warto podkreślić, że Inter znalazł się w sytuacji, w której priorytetem jest pozbycie się obciążającego budżet kontraktu, a nie zarobek na sprzedaży zawodnika. Transfer Taremiego do Turcji wydaje się coraz bardziej realny, a Nerazzurri mogą wkrótce odetchnąć z ulgą.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby wołać za niego jakiekolwiek pieniądze. Ludzie. Trochę przyzwoitości
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?