Kiedy płacisz dobre pensje i walczysz o wszystkie trofea, nawet ci, których odstawiono na boczny tor, wciąż mają nadzieję przekonać trenera. To normalne.
- Kiedy płacisz dobre pensje i walczysz o wszystkie trofea, nawet ci, których odstawiono na boczny tor, wciąż mają nadzieję przekonać trenera. To normalne.
Tak wypowiedział się jeden z działaczy Interu, cytowany dziś przez „La Repubblica” w artykule opisującym trudności, z jakimi Nerazzurri mierzą się podczas prób sprzedaży nadwyżkowych piłkarzy.
W tekście szczególnie podkreślono sytuację Mehdi Taremiego, który odrzucił ofertę Botafogo, Kristjana Asllaniego, chcącego zostać we Włoszech i być może liczącego na wypożyczenie do innego klubu pod koniec okienka, a także Yanna Bissecka, nieprzekonanego do przeprowadzki do West Hamu, oraz Benjamina Pavarda, który w przypadku odejścia celuje wyłącznie w czołowe kluby, zarabiając przy tym 6,41 miliona euro netto rocznie. By Nerazzurri mogli wzmocnić skład, najpierw muszą jednak ruszyć transfery z klubu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja ro nie rozumie wypychania Bissecka.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?