Ademola Lookman opróżnił swoją szafkę w centrum treningowym w Zingonii i zabrał większość rzeczy osobistych – informuje Sky Sport. To kolejny dzień nieobecności Nigeryjczyka, który miał pojawić się na zajęciach rehabilitacyjnych.
Według doniesień telewizji, decyzja o opuszczeniu ośrodka była przemyślana i miała na celu definitywne zerwanie z klubem z Bergamo, ponieważ Lookman miał już obiecać transfer do Interu. Władze Atalanty nie były szczególnie zaskoczone jego postawą – pozostaje teraz czekać, jakie będą konsekwencje tego zachowania.
Na razie nie przewidziano oficjalnych sankcji, choć łatwo się domyślić, że kara dla zawodnika może być tylko kwestią czasu. Obie strony czekają na kolejne ruchy, ale odpowiedzialność leży teraz po stronie piłkarza – jeśli Inter nie zdecyduje się na złożenie nowej oferty, Lookman będzie zmuszony do działania, być może przedstawiając zwolnienie lekarskie, jak przed rokiem zrobił to Teun Koopmeiners. To swoisty déjà-vu dla Atalanty.
W Bergamo trwają już poszukiwania następcy Mateo Reteguiego. W związku z tym w najbliższych dniach zaplanowana jest podróż dyrektorów klubu do Anglii, by przyspieszyć rozmowy z potencjalnym kandydatem.
Jaki będzie kolejny krok napastnika? W ostatnich dniach zdążył już wyczyścić swoje profile na social media, opuścić klubowy obiad, trening i badania. Teraz opróżnił swoją klubową szafkę. Czego możemy spodziewać się w następnych dniach? Drabina eskalacji jak widać ma kolejne szczeble i zobaczymy co będzie dalej w arsenale Nigeryjczyka, któremu zależy na transferze do Interu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.