Monaco pokonane w dziesiątkę, decydują Lautaro i Bonny. Chivu może tylko się uśmiechać
To był tylko mecz towarzyski, z całym dystansem do takich spotkań, ale charakter pokazany przez Nerazzurrich na murawie stadionu Louis II w Monako już wiele znaczy. Po pierwszej połowie, w której Maghnes Akliouche zaskoczył Inter już w drugiej minucie, a przede wszystkim po nieoczekiwanej roli głównej sędziego Mathieu Vernice’a, który wyrzucił Hakana Calhanoglu z boiska i zmusił Nerazzurrich do gry przez godzinę w dziesiątkę, scenariusz wydawał się zupełnie inny.
Inter, zmuszony do zmiany założeń taktycznych, pokazał jednak stalowe nerwy i serce. Dwoma błyskotliwymi akcjami, zakończonymi golami Lautaro Martíneza i Yoana Bonny’ego, odwrócił losy meczu w sposób niepodważalny. Monaco, być może zbyt pewne siebie, w końcówce nie wytrzymało inspiracji i solidności Nerazzurrich, prezentując się mało przekonująco w ofensywie, a Thilo Kehrer wyraźnie odstawał od reszty. Cristian Chivu miał za to powody do zadowolenia – jego zespół, mimo napiętego terminarza, reaguje na polecenia bez zarzutu.
Przebieg spotkania był niezwykle dynamiczny, a Inter mimo gry w dziesięciu od 36. minuty potrafił odwrócić losy meczu. W 60. minucie do remisu doprowadził Lautaro Martínez, popisując się skuteczną akcją i płaskim strzałem po podaniu Barelli. W 80. minucie decydującego gola zdobył Yoan Bonny, który przejął piłkę po błędzie Kehrera, wbiegł w pole karne i mimo utraty równowagi zdołał skierować futbolówkę do siatki.
Monaco miało swoje okazje, ale świetnie spisywał się bramkarz Interu Di Gennaro, który w końcówce uratował zespół po groźnym strzale głową Akliouche’a. Mecz zakończył się triumfem Nerazzurrich, którzy pokazali siłę charakteru i mimo gry w osłabieniu wywieźli z Księstwa cenne zwycięstwo.
Inter pokazał dziś prawdziwego ducha drużyny, a wygrana w Monako w takich okolicznościach może być świetnym prognostykiem przed nowym sezonem. Cristian Chivu udowodnił, że potrafi zarządzać drużyną nawet w najtrudniejszych momentach. Bohaterami zostali Lautaro Martínez i Yoan Bonny, ale cały zespół zasłużył na pochwały za walkę do ostatniego gwizdka. Nerazzurri pokazali, że są gotowi na każde wyzwanie.
Monaco – Inter 1:2
Strzelcy bramek: 2’ Akliouche (M), 60’ Lautaro Martínez (I), 80’ Bonny (I)
Monaco: Hradecky – Vanderson (Teze 66’), Singo, Kehrer, Caio Henrique (Ouattara 79’); Akliouche, Zakaria (Bamba 66’), Camara (Magassa 79’), Ben Seghir (Golovin 66’); Biereth (Embolo 79’), Ilenikhena (Brunner 66’).
Rezerwowi: Kohn, Lienard, Dier, Mawissa, Minamino, Michal, Abdul Karim, Diatta, Coulibaly.
Trener: Adi Hütter.
Inter: Sommer (Di Gennaro 66’); Pavard (Dumfries 66’), Acerbi (Darmian 77’), Bastoni (De Vrij 66’); Luis Henrique (Zalewski 77’), Barella (Asllani 77’), Calhanoglu, Sucic (Mchitarjan 66’), Dimarco (Carlos Augusto 66’); Thuram (Bonny 66’), Lautaro (P. Esposito 66’).
Rezerwowi: Taho, Kamaté, Cocchi.
Trener: Cristian Chivu.
Sędzia: Vernice.
Uwagi: Czerwona kartka: Calhanoglu (I) w 36’. Żółte kartki: Calhanoglu (I), Lautaro Martínez (I). Rzuty rożne: 3-3. Doliczony czas gry: I połowa +2’, II połowa 0’.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dobre dynamiczne spotkanie, ta kartka dla hakana to jakiś żart ale zespół grał tak że w kompletnie nie było widać że mamy jednego mniej. Gdy hakan jeszcze był na boisku miałem wrażenie że zespół za bardzo idzie do przodu brakowało mi takiego łącznika obrony z atakiem trochę zachwiany był ten balans. Stracona bramka cóż strzał stadiony świata i tyle nie była to jakaś super akcja ze strony monaco u nas brakło zdecydowania może i trochę koncentracji na starcie meczu. Duży plus za chivu to bronienie pola karnego i jego przedpola gdy piłka jest w jego bocznej strefie. Za inzaghiego praktycznie każde wycofanie piłki że skraju pola karnego na jego przedpole to był gol bo drużyna była głęboko w polu karnym ale nie rozstawiona tylko w linii. Tu monaco wiele razy miało takie próby i większość wyblokowane lub piłki przejęte brawo
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Widać jeszcze rękę po Inzaghim, czyli haos w obronie. Wiem po 4 latach od razu tego nie wyeliminujemy. Ale chciałbym żeby to się zmieniło, tak jak i te bronienie strefami.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A gdzie u Inzaghiego widziałeś krycie 1na1?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Niestety nie mogłem oglądać. Jest jakaś szansa by obejrzeć powtórkę
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
jest skrót na stronie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?