Francesco Acerbi pozostaje filarem defensywy Nerazzurrich – nawet pod wodzą Chivu pozostaje niekwestionowanym liderem. Na podsumowania i pożegnania przyjdzie jeszcze czas…
Wydaje się, że również w tym sezonie Francesco Acerbi będzie podstawowym środkowym obrońcą Interu w ustawieniu z trzema defensorami. Mijają kolejne rozgrywki, lecz „Leone” wciąż jest niezwykle pewnym punktem zespołu i trudno go zastąpić, mimo konkurencji ze strony Stefana de Vrija czy przybycia Manuela Akanjiego, który mógłby z powodzeniem występować na tej pozycji.
Tak było za kadencji Simone Inzaghiego i wiele wskazuje na to, że podobnie będzie również pod wodzą Chivu.
- To znowu na nim spoczywać będzie odpowiedzialność za solidność defensywy, choć nie tylko. Przywództwo Acerbiego nie ogranicza się wyłącznie do aspektów technicznych – podkreśla Corriere dello Sport. W ostatnich latach wniósł do szatni ogrom temperamentu i osobowości, co powinno być znakiem rozpoznawczym nowego rozdziału w historii Nerazzurrich. To właśnie na takim fundamencie można budować wiarygodny i zwycięski projekt, a drużyna musi wykazać charakter, by raz na zawsze zostawić za sobą traumatyczne zakończenie poprzedniego sezonu. Liderzy muszą pociągnąć cały zespół, a były gracz Lazio może w tym bardzo pomóc trenerowi.
W tym kontekście najbliższy mecz będzie miał ogromne znaczenie – w starciu z Juventusem w Turynie oczekuje się natychmiastowej reakcji po wpadce z Udinese. Nerazzurri nie mogą sobie pozwolić na kolejne błędy, jeśli chcą uniknąć narastającej frustracji i widma kryzysu. Z kolei pozytywny wynik szybko przywróci drużynę na właściwe tory. Kluczowa okaże się gra obronna, a więc również dyspozycja Acerbiego.
- Na pożegnania i głębsze refleksje przyjdzie czas po zakończeniu sezonu, gdy będzie już miał 38 lat. Do tego momentu nadal będzie pilnował kluczy do defensywy Interu – czytamy w artykule.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ja nie rozumiem takiego podejścia, bo Acerbi w mojej ocenienie nie daje się na wysoki pressing. Ewidentnie lepiej wygląda przy niskim pressingu, gdzie wciągamy przeciwnika na swoją połowę żeby poszła kontra.<br />
<br />
Budowa obrony, to aktualnie flop. Mogliśmy mieć niedawno Soleta za darmo, na pewno nas było teraz stać na Leoniego. A tu czekamy nie potrzebnie na koniec kontraktów.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?