Sześć straconych goli w zaledwie trzech meczach ligowych to sygnał alarmowy, którego Inter nie może zignorować.
Tak zaczyna się jeden z artykułów opublikowanych dziś w Corriere dello Sport, dzień po porażce Interu na wyjeździe z Juventusem. Rzymski dziennik skupia się na defensywie Nerazzurrich, podkreślając, że na ławie oskarżonych zasiada bez wątpienia Yann Sommer, który – jak zauważono – był bez winy jedynie przy pierwszym z czterech straconych goli.
- Corriere dello Sport podkreśla również nie do końca udany występ Akanjiego, który pozostawił zbyt dużo miejsca Kelly’emu przy bramce na 1:0
W ostatnich tygodniach defensywa Interu pozostawia sporo do życzenia i rodzi pytania o formę kluczowych piłkarzy. Nerazzurri muszą jak najszybciej znaleźć receptę na poprawę gry w obronie, jeśli chcą walczyć o najwyższe cele w tym sezonie.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Problemem nie jest sama defensywa, problem jest wyżej tj w pomocnikach. Sory ale oglądałem większość meczy Interu chivu i wniosek jest jeden, bez hakana na 6 Inter trzyma lepiej balans. W meczu z juve wyglądaliśmy jakbyśmy grali 316. Bramka na 2:1 yldiza to wina hakana. Zastawia piłkę nie mając warunków fizycznych zamiast ta piłkę zgrać. Dalej większość zawodników gra schematy inzaghiego a nie tego co miał chivu i jego sztab wprowadzić. Hakan potrafi dać ale w stylu gry jaki ch e chivu czyli intensywny wysoki pressing on nie może grać jako cofnięty rozgrywający. Hakan w miejsce mhitaryana jako główny rozgrywający wokol którego będą odnotować lautaro thuram i wahadła. Na 6 barella z jego charakterem walecznością i technika, a obok sucic jako box to box. W momencie przejścia do ataku i utrzymywaniu się w nim gramy wszyscy szeroko zostawiając 3 obrońców albo nawet tylko dwóch. Sory ale to jest kryminał rotacja pomocników musi być taka żeby jeden zabezpieczał ewentualną strata oraz żeby dawał możliwość zagrania do tyłu w sposób kontrolowany jeśli mamy zablokowane pole gry lub ustawienie rywala powoduje że przy stracie rośnie przewaga w kontrze. Obecnie zespół ustawia się jak za inzaghiego ale z mocniejszym presingiem i mniejsza odległością między formacjami. Wszystkie stracone bramki to ten sam schemat... Wycofanie przed pole karne a tam brak kogo? Łącznika czyli tego zawodnika z pozycji 6!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?