Corriere dello Sport określa działania Chivu mianem „cichej rewolucji” – to dowód na odzyskaną przez Inter głód zwycięstw, charakter drużyny, która w ostatnich trzech latach grała w dwóch finałach Ligi Mistrzów, zdobyła jedno scudetto i dwukrotnie była blisko kolejnych tytułów.
Chivu dzień po dniu motywuje zespół mistrzów, nie ogłaszając wielkich manifestów. Jak zauważa dziennik, „to wręcz cicha rewolucja”, której potrzebowano po nieudanym występie w Monachium i niespodziewanym odejściu Inzaghiego. Przyjście trenera, który „zaszczepił piłkarzom przekonanie o własnej sile i jakości, by nadal dominować”, okazało się zbawienne.
- Nie można uznać za przypadek, że Lautaro wrócił do zdobywania bramek zaledwie kilka dni po publicznej obronie ze strony swojego trenera wobec tych, którzy powinni być kibicami Nerazzurrich, a tymczasem wygwizdywali napastnika. Ta scena to prawdopodobnie obraz nowego oblicza Interu. Punkt zwrotny. Odwrócenie tendencji. Dowód na to, jak pozornie łagodny dowódca staje w obronie swoich podopiecznych, nawet z twardym podejściem – czytamy w analizie „Corsport”, która po meczu na Unipol Domus wskazuje jeszcze jeden szczegół „świadczący o inteligencji Chivu”.
- Nie wygłasza on uczonych konferencji o wizji przemiany Interu na własny obraz. Potrafi zmieniać zespół bez ogłaszania rewolucji. Stopniowo, z wyczuciem. Ale bez zawahania – dowodem na to są decyzje i zmiany w Cagliari. Cel i praca trenera wydają się oczywiste: stopniowe odmładzanie drużyny, tak by wyglądało to na naturalny proces, jednoczesna praca na teraźniejszość i przyszłość.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Takie pisanie żeby cos miłego napisać a każdy widzi, że gramy piach i w każdym meczu nawet słabsze ekipy nas straszą i trzeba drżeć o wynik. Ja tu żadnej rewolucji nie widzę i prędzej zobaczę innego trenera w styczniu na naszej ławce niż Chivu robiącego rewolucję (inna sprawa, że Marotta z Auslio zjebali okienko razem z wyborem trenera).
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Od kiedy rewolucją nazywa się łatwiejszy kalendarz? Owszem, gra jest bardziej składna, dochodzimy do wielu pozycji bramkowych... ale jeszcze należy popracować nad skutecznością wykończenia, no i postawić akcent przy defensywie. A ta przechodzi sprawdzian najczęściej dopiero przy rywalach z wyższej półki niż Cagliari.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?