Brak Cancelo? Inter nie drży: Luis Henrique jest, brakuje mu już tylko ostatniego kroku.
Rumun Chivu nadal ma do dyspozycji Luisa Henrique, zwłaszcza że Diouf zatrzymał się z powodu przemęczenia mięśniowego, a Darmian wciąż nie jest gotowy do gry i pozostaje poza kadrą od połowy października.
Szkoleniowiec otrzymał kilka pozytywnych sygnałów od byłego piłkarza Olympique Marsylia.
- Osiągnięta regularność to również efekt formy gwarantowanej przez młodego zawodnika, a nie tylko splotu okoliczności, które miały jednak swoje znaczenie – czytamy w „Corriere dello Sport”. – Z biegiem tygodni Luis Henrique zaczął naprawdę odczuwać zaufanie trenera oraz reszty drużyny: to właśnie ten czynnik pozwolił mu w dużej mierze pozbyć się nadmiernej nieśmiałości z pierwszych występów. Jeszcze nie pokazał w pełni swojego repertuaru zagrań i błyskotliwych akcji w ofensywie, z których Inter tak bardzo chciał go mieć, ale już teraz potrafi wnieść istotny wkład na prawej stronie. Jest piłkarzem o innych cechach niż Dimarco, a tym bardziej Dumfries, i przez wiele miesięcy w Appiano Gentile ciężko pracował, by przede wszystkim sprostać wymaganiom taktycznym nowego trenera.Inter nie jest już uzależniony tylko od lewej strony boiska. Brazylijczykowi wyraźnie brakuje jeszcze jednego etapu rozwoju, ale wśród Nerazzurrich panuje przekonanie, że w ciągu kilku tygodni może go osiągnąć. Dlatego nikt nie martwi się, że szansa na powrót Cancelo do Mediolanu przepadła. To byłaby wielka okazja. Może pojawią się kolejne, ale wszystkie zostaną skrupulatnie przeanalizowane. Niewykluczone też, że sytuacja pozostanie bez zmian: ewentualna inwestycja zostanie dokonana tylko przy spełnieniu określonych warunków – podkreśla „CdS”.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 2
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.