Godzina Bonny’ego wybiła. Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, jest wysoce prawdopodobne, że jutro wieczorem na San Siro, w ligowym starciu z Genoą, Chivu postawi od pierwszej minuty na francuski duet Bonny–Thuram, z Esposito rozpoczynającym mecz na ławce rezerwowych. Do tej pory obaj Francuzi spędzili razem na boisku zaledwie 407 minut, a ostatni raz wyszli w podstawowym składzie jednocześnie w spotkaniu Inter–Lecce w połowie stycznia.
- Dla Bonny’ego to powołanie z gatunku tych, których nie wolno zmarnować. Ostatni raz wybiegł w podstawowym składzie w Serie A 14 stycznia: w sobotę minie od tamtej chwili 45 dni. W międzyczasie Inter rozegrał sześć kolejnych spotkań (i wszystkie wygrał), ale Bonny uzbierał w nich zaledwie 87 minut. To mniej niż pełny mecz – podkreśla dziennik.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.